Bonnie Blue znowu rozwaliła internet. I to dosłownie.
26-letnia brytyjska gwiazda OnlyFans (prawdziwe imię Tia Billinger) kilka tygodni temu zorganizowała kontrowersyjny „breeding mission” – czyli „misję zapłodnienia”. W prywatnej rezydencji w Wielkiej Brytanii przespała się bez zabezpieczenia z około 400 mężczyznami w jeden dzień. Cel? Pobić rekord i… jak sama mówiła – „zobaczyć, co się stanie”.

No i stało się.
Wczoraj Bonnie wrzuciła na YouTube szokujący filmik: leży chora, z migrenami, robi test ciążowy… i wychodzi pozytywny. Potem pojechała na USG – ciąża potwierdzona. „Bonnie Blue’s breeding mission turns out it was actually a success” – napisała z lekkim szokiem w głosie. Dodała, że nie wie, co dalej i… „muszę zapytać ChatGPT-a”.
Najlepsze? Przed całym eventem pobrała próbki DNA od wszystkich 400 facetów. Na wszelki wypadek.
Internet oszalał. Memów, żartów o „Antychryście” i pytań „kto jest tatą?” jest tysiące.

Ale najciekawszy komentarz wrzuciła… Sophie Rain (ekspertka branży dla dorosłych). Pod postem o ciąży Bonnie napisała szczerze:
„Naprawdę chcę z nią po prostu porozmawiać i powiedzieć, że nie musi tego wszystkiego robić, żeby zarabiać pieniądze 🥲 to takie smutne”.
Część ludzi współczuje Bonnie, inni nazywają ją „matką Antychrysta” i piszą, że dziecko będzie miało 400 potencjalnych ojców. Bonnie sama mówi, że jest zaskoczona, ale wygląda na to, że… misja się udała.
To już nie pierwszy raz, kiedy Bonnie szokuje świat (w 2024 roku chwaliła się 1057 facetami w 12 godzin). Ale ciąża po „400 bez gumki”? To już nowy poziom.
A Wy co myślicie? Szok, śmiech czy „no i dobrze jej tak”?
Dajcie znać w komentarzach – dyskusja będzie gorąca.





