Po 22 latach związku tancerka mówi wprost, że po raz pierwszy w życiu chce pobyć sama.
Janja Lesar potwierdza rozstanie z Krzysztofem Hulbojem
Janja Lesar oficjalnie przyznała, że jej wieloletni związek z Krzysztofem Hulbojem dobiegł końca. W rozmowie z mediami podkreśliła, że jej relacja „znalazła się na zakręcie”, a ona sama świadomie wybiera teraz czas tylko dla siebie. Tancerka nie ukrywa, że to dla niej przełomowy moment, bo jak przyznała, do tej pory zawsze była w związku.
22 lata miłości na parkiecie i w życiu

Historia Janji i Krzysztofa zaczęła się w 2003 roku, gdy połączyła ich wspólna pasja do tańca towarzyskiego. Szybko stali się parą zarówno na parkiecie, jak i prywatnie, zdobywając m.in. tytuł mistrzów Polski w tańcach latynoamerykańskich w 2008 roku. Przez wiele sezonów współtworzyli „Taniec z gwiazdami”, a ich duet uchodził za jeden z najbardziej rozpoznawalnych w polskim show-biznesie.
Choć para była zaręczona, nigdy nie zdecydowała się na ślub. W jednym z wcześniejszych wywiadów Janja podkreślała, że formalności nie są dla niej najważniejsze, a liczy się codzienność i partnerstwo. Dziś już wiadomo, że do ślubu – przynajmniej na razie – nie dojdzie.
„Po raz pierwszy chcę pobyć sama” – co kryje to wyznanie?

Najgłośniejszym fragmentem jej wypowiedzi stało się zdanie: „Po raz pierwszy chcę pobyć sama”. Lesar tłumaczy, że przez całe dorosłe życie była z kimś, a teraz czuje silną potrzebę samodzielności i poukładania swojego świata na własnych zasadach. To deklaracja, z którą może utożsamić się wiele osób po długich związkach – moment, gdy zamiast kolejnej relacji wybiera się pracę nad sobą.
Mój związek po prostu trochę się zmienił. Po raz pierwszy chcę pobyć sama. Miłości są bardzo różne. Wiem, że moja miłość, którą dzielę z Krzysztofem, nie jest warunkowa. (…) Takie rozumienie drugiego człowieka, że chcę pobyć sobie trochę sama. Chcę tak pierwszy raz w życiu. Boję się, ale w takim sensie egzystencjalnym. Ja nie robię sama zakupów, jestem bardzo zła w wyrzucaniu śmieci i organizowaniu pracy. Tego się trochę boję, bo zawsze miałam wolny, artystyczny zawód. Boję się, że co zrobię, jak nie będę miała pracy. Ale samotności się nie boję. Nawet trochę się cieszę na nią
Czy w tle jest Katarzyna Zillmann?
Rozstanie zbiegło się w czasie z występem Janji Lesar w „Tańcu z gwiazdami” u boku Katarzyny Zillmann, z którą stworzyły pierwszą żeńską parę w historii programu. Media od tygodni spekulują o chemii między tancerką a wioślarką, przywołując głośny pocałunek i wspólne zdjęcia z imprez. Pojawiły się także sugestie, że to właśnie ta relacja mogła przyspieszyć decyzję o rozstaniu.
Sama Janja studzi emocje i podkreśla, że jej wybory dotyczą przede wszystkim jej własnego życia i potrzeby bycia samą. Jednocześnie nie unika pytań o to, czy mogłaby być w związku z kobietą – w wywiadach sugeruje, że nie wyklucza żadnej formy miłości, jeśli jest ona szczera i oparta na wzajemnym szacunku.
Co dalej z Janją Lesar?
Po zakończeniu 22-letniego związku tancerka rozważa zmiany nie tylko w życiu uczuciowym, ale i prywatnym. W jednym z wywiadów przyznała, że myśli o powrocie do rodzinnego domu i o czasie spędzonym z rodzicami, prawdopodobnie w Słowenii. To krok, który można porównać do symbolicznego „resetu” – powrotu do korzeni, by spokojnie zaplanować kolejny etap kariery i życia osobistego.





