W świecie polityki, gdzie dyplomacja i protokół rządzą każdym krokiem, czasem to nieoczekiwani bohaterowie kradną całe show. Tak było podczas wizyty Prezydenta Karola Nawrockiego w londyńskiej rezydencji premiera Wielkiej Brytanii przy 10 Downing Street. Głównym gwiazdorem nie okazał się jednak żaden z polityków, lecz… kot Larry, legendarny „główny myszołap” brytyjskiego rządu. Ten futrzany rezydent Downing Street nie tylko przyciągnął uwagę mediów, ale wręcz spowodował komiczny chaos, który obiegł Internet w mgnieniu oka. Ale kim właściwie jest ten charyzmatyczny kot i jak doszło do tego zabawnego zdarzenia?
Początki Legendy: Od Schroniska do Serca Brytyjskiej Polityki
Historia Larry’ego zaczyna się w styczniu 2007 roku, kiedy to urodził się jako bezdomny kociak w londyńskiej dzielnicy Wandsworth. Jako młody kot trafił do schroniska Battersea Dogs & Cats Home, gdzie szybko zwrócił na siebie uwagę swoimi umiejętnościami łowieckimi. W 2011 roku, za czasów premiera Davida Camerona, Larry został adoptowany i mianowany oficjalnym „Chief Mouser to the Cabinet Office” – głównym myszołapem w biurze premiera. Jego zadaniem było zwalczanie plagi gryzoni w zabytkowym budynku przy 10 Downing Street, ale szybko stał się czymś więcej: symbolem brytyjskiej tradycji i ulubieńcem mediów.
Larry przetrwał zmiany rządów i służył pod sześcioma premierami: Davidem Cameronem, Theresą May, Borisem Johnsonem, Liz Truss, Rishim Sunakiem i obecnie Keirem Starmerem. To rekordzista wśród kotów na Downing Street – żaden inny futrzak nie przetrwał tak wielu politycznych burz. Oficjalna strona rządu opisuje jego codzienne obowiązki jako „powitanie gości, inspekcję obrony bezpieczeństwa i testowanie antycznych mebli pod kątem jakości drzemek”. W rzeczywistości Larry stał się ikoną popkultury: ma własny profil na X (dawniej Twitter) pod nazwą @Number10cat, gdzie dzieli się „oficjalnymi” komentarzami do bieżących wydarzeń. Jego rywalizacje z innymi kotami rządowymi, jak Palmerston z Foreign Office, czy potyczki z gołębiami, regularnie trafiają na pierwsze strony gazet.

Przez lata Larry stał się częścią brytyjskiej tożsamości. W 2021 roku obchodził 10-lecie służby, a w 2025 roku jego historia zainspirowała nawet program telewizyjny. Jak mówi jedna z anegdot, Larry jest jedynym mieszkańcem Downing Street, który nie musi martwić się o wybory – jego pozycja jest niepodważalna.
Sensacyjny Incydent: Larry Kradnie Show Prezydentowi Nawrockiemu
13 stycznia 2026 roku Downing Street stało się sceną historycznego spotkania. Prezydent Polski Karol Nawrocki przybył do Londynu na rozmowy z premierem Keirem Starmerem. Tematy? Wzmocnienie relacji bilateralnych, współpraca w dziedzinie obronności, handlu i edukacji, a także wsparcie dla Ukrainy w kontekście NATO i bezpieczeństwa europejskiego. To pierwsza wizyta Nawrockiego w Wielkiej Brytanii jako głowy państwa, co podkreślano jako symbol bliskich więzi między Polską a UK.
Jednak to, co miało być rutynowym powitaniem na czerwonym dywanie, przerodziło się w komiczny spektakl dzięki Larry’emu. Gdy politycy wychodzili z budynku, kot nagle wyskoczył na zewnątrz, biegnąc po dywanie z determinacją godną olimpijczyka. Fotograf Prezydenta Mikołaj Bujak, próbując uchwycić moment, musiał wykonać akrobatyczny skok, by nie potknąć się o futrzaka – trzymając w rękach dwa aparaty! Zdjęcie tego incydentu, opublikowane przez samego Mikołaja Bujaka (@mikolaj_bk), stało się wiralem: „Larry, nie rób mi tego więcej! 🥹” – napisał fotograf.
Inne relacje z X tylko podgrzały atmosferę. Max Hübner (@HubnerrMax) udostępnił wideo z podpisem „To ten moment :)”, pokazujące zdarzenie w formie video.
Alicja Stefaniuk (@stefaniuk_ala), fotograf Pierwszej Damy RP, dodała: „Larry niczego nie żałuje”, z ujęciem kota wyglądającego na zadowolonego z siebie.
Oficjalny profil Larry’ego (@Number10cat) skomentował spotkanie: „Miło mi Pana poznać Panie Prezydencie”.
Incydent nie tylko rozbawił internautów, ale też podkreślił, jak Larry potrafi rozładować napięcie w świecie polityki. Prezydent Nawrocki, znany z poczucia humoru, podobno skomentował to z uśmiechem, a media polsko-brytyjskie okrzyknęły kota „głównym dyplomatą”. To nie pierwszy raz, gdy Larry kradnie uwagę – wcześniej miewał „starcia” z dziennikarzami czy gośćmi jak Barack Obama czy Donald Trump.





