Dokładnie 21 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21:37, w apartamentach Pałacu Apostolskiego w Watykanie odszedł Jan Paweł II. Karol Wojtyła, papież Polak, który na zawsze zmienił oblicze Kościoła i historii XX wieku, zmarł po długiej chorobie, otoczony modlitwą milionów wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Pozwólcie mi odejść do domu Ojca”. Tego wieczoru świat zamarł, a dzwony w kościołach na całym globie biły żałobnie.
Jan Paweł II zasiadał na tronie Piotrowym przez 26 lat i 5 miesięcy – jeden z najdłuższych pontyfikatów w historii. Został wybrany 16 października 1978 roku jako pierwszy od 455 lat papież niepochodzący z Włoch. Już samo jego pojawienie się na balkonie Bazyliki Świętego Piotra było znakiem nadziei. „Nie lękajcie się!” – zawołał wtedy do świata. Te słowa stały się mottem całego jego pontyfikatu i drogowskazem dla milionów ludzi, zwłaszcza w krajach za żelazną kurtyną.

Dla Polski był nie tylko duchowym przywódcą, ale także orędownikiem wolności. Jego pierwsza pielgrzymka do ojczyzny w czerwcu 1979 roku stała się iskrą, która rozpaliła ruch Solidarności. „Nie można zrozumieć historii Polski bez Chrystusa” – mówił w Gnieźnie. Dwa lata później, po zamachu na jego życie na placu Świętego Piotra 13 maja 1981 roku, przebaczył zamachowcowi i nadal walczył o godność człowieka. Wielu historyków uważa, że bez Jana Pawła II upadek komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej wyglądałby zupełnie inaczej.
Jego pontyfikat to także ogromna otwartość na świat. Odwiedził 129 krajów, spotykał się z przywódcami religijnymi wszystkich wyznań, przepraszał za winy Kościoła i zachęcał młodych do odwagi. Światowe Dni Młodzieży, które zapoczątkował, do dziś gromadzą setki tysięcy osób. Mimo ciężkiej choroby – Parkinsona, która stopniowo odbierała mu siły – nie zrezygnował z posługi. Do końca powtarzał: „Cały mój pontyfikat jest dziękczynieniem”.

Po śmierci został pochowany w grobie w podziemiach Bazyliki Świętego Piotra. W 2014 roku papież Franciszek kanonizował go razem ze świętym Janem XXIII. Dziś jego relikwie – fiolka z krwią i kawałek sutanny – są rozproszone po całym świecie. Grób papieża po beatyfikacji został przeniesiony do Bazyliki Św. Piotra i jest dostępny dla wiernych z całego świata. W Polsce niemal w każdej parafii stoi pomnik lub tablica upamiętniająca „naszego papieża”. W Wadowicach, Krakowie i Rzymie wciąż przybywają pielgrzymi, by podziękować za życie, które stało się mostem między Wschodem a Zachodem.
21 lat później pytanie brzmi nie tylko „jak go wspominamy”, ale „czy wciąż go słuchamy”. W czasach, gdy świat zmaga się z podziałami, wojnami i kryzysem wiary, słowa Jana Pawła II o godności człowieka, rodzinie i solidarności brzmią wyjątkowo aktualnie. W Watykanie, Warszawie, Krakowie, Wadowicach i setkach innych miast dziś wieczorem zapalane są znicze. Dzwony znów biją o 21:37. I choć minęło już tyle lat, wciąż czujemy, że ten wielki człowiek nie odszedł na zawsze. Żyje w każdym, kto odważy się nie lękać.





