Gry

Kolejne Call of Duty ma otworzyć nową podserię. Co wiadomo

Activision potwierdziło, że jedna z przyszłych odsłon Call of Duty zapoczątkuje nową podserię. Informację podał w wywiadzie dla The Game Business Tyler Bahl, dyrektor ds. marketingu wydawcy.

Rozmowa z Bahlem ukazała się w czwartek 15 października w serwisie The Game Business. Bahl powiedział, że wydawca już wcześniej zapowiadał, iż jedna z kolejnych gier będzie „nową sub-franczyzą”, a fundamenty pod nią są „już położone”. Nie ujawnił tytułu, settingu ani terminu premiery. Sprawę jako pierwszy w Polsce opisał CD-Action.

Odpowiedź na krytykę graczy

Według Bahla gracze oczekiwali czegoś świeżego. Dwie pary „szybkich sequeli” – Modern Warfare 2 i 3 (2022–2023) oraz Black Ops 6 i 7 (2024–2025) – nie spełniły tych oczekiwań, bo zmiany ograniczały się do czasu akcji i nowych funkcji. Zabrakło, jak mówił, zmiany tonu. Dodał, że wydawca nie był zadowolony z każdego aspektu zeszłorocznej gry i „usłyszał opinie głośno i wyraźnie”.

The Game Business przypomina, że Black Ops 7 rozczarował fanów i osiągnął najniższe wyniki handlowe od blisko dwóch dekad. W Europie start gry był o 50 proc. słabszy niż poprzedniej odsłony, a w USA tytuł zajął w rankingu roku piąte miejsce – najniższe dla serii od 2008 roku. Serwis powołuje się też na dane Ampere: w 2026 roku miesięczna liczba graczy serii wynosi w większości miesięcy w okolicach 20–30 mln, podczas gdy w 2024 roku było to około 40 mln. O problemach Black Ops 7 pisaliśmy w tekście o spadku sprzedaży i oceny na Steamie.

Najpierw Modern Warfare 4

Zanim pojawi się nowa podseria, na rynek trafi Call of Duty: Modern Warfare 4. Według oficjalnego konta serii premiera jest zaplanowana na 23 października. Kampania w wcześniejszym dostępie startuje 16 października, a tryb DMZ 20 października – dla osób, które złożyły przedpremierowe zamówienie.

Bahl zapowiada „epicki finał” obecnej serii Modern Warfare i zamknięcie tego rozdziału. Gra ma wrócić do realistycznego, „osadzonego w rzeczywistości” shootera, bardziej filmowego i autentycznego. Pojawi się także na Switch 2 – to powrót serii na platformy Nintendo po raz pierwszy od 2013 roku.

Bahl podkreślił, że celem nie jest konkretna liczba sprzedanych egzemplarzy. Ważniejsze ma być to, czy gra spodoba się fanom. Dodał, że kolejne tytuły muszą być innowacyjne, bo gusta graczy szybko się zmieniają.

Co to oznacza dla graczy

Na razie nic konkretnego do kupienia ani zarezerwowania: nowa podseria nie ma nazwy, daty ani platform. Najbliższą premierą jest Modern Warfare 4 za tydzień. Z wypowiedzi Bahla wynika jednak, że po tej grze seria ma zmienić kierunek, a nie powtarzać schemat rocznych kontynuacji w tych samych podseriach. W tle pozostaje GTA 6 – Bahl uważa, że premiera gry Rockstara przyciągnie więcej osób do konsol i może pomóc także Call of Duty.

Kamila Banasik

Kamila Banasik - redaktorka DigitalNexus.pl. Pasjonatka rzetelnych informacji i kreatywna reporterka. Ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Wrocławskim.

Komentarze

Bądź pierwszy — dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze moderujemy zgodnie z regulaminem.