W świecie polskiego internetu wybuchła niecodzienna rywalizacja, która przykuwa uwagę tysięcy fanów. Adrian Cios i Natan Marcoń, znani z kontrowersyjnych akcji i freak fightów, walczą o to, by „wykupić” lub „uratować” Natalię Magical z rąk jej partnera, Daniela Magicala. Sprawa zaczęła się od oferty Adriana, a Natan szybko przebił stawkę, proponując kwotę, która brzmi jak z bajki. Co kryje się za tą dramą? Czy to prawdziwa pomoc, czy sprytny marketing? Przyjrzyjmy się bliżej.
Wszystko zaczęło się od Adriana Ciosa, który publicznie zaproponował Natalii Magical 100 tysięcy złotych w gotówce za przylot na Cypr. W swoim oświadczeniu podkreślił, że dla niego to biznes, a dla niej – szansa na nowy start i uwolnienie się od toksycznego związku. „Oferujemy Ci 100.000 zł w gotówce za przylot na Cypr, dla mnie to biznes, dla Ciebie szansa na nowy start i uwolnienie się od człowieka, który Cię ogranicza” – brzmiała jego wiadomość, która szybko obiegła social media. Adrian, znany z ostrych komentarzy i udziału w wydarzeniach sportowych, najwyraźniej widzi w tej sytuacji okazję do promocji siebie, jednocześnie pozycjonując się jako rycerz na białym koniu.
Nie trzeba było długo czekać na reakcję konkurencji. Natan Marcoń, inny kontrowersyjny influencer, postanowił przebić ofertę aż pięciokrotnie. W swoim wideo na TikToku (@natan.marcon) zaproponował Natalii aż 500 tysięcy złotych za miesięczny pobyt z nim w Tajlandii (Bangkoku) lub Dubaju. „Droga Natalio Magical. Zauważyłem, że w końcu nie wytrzymałaś i dałaś radę uciec od tego toksyka. Przychodzę ci właśnie z pomocą. Aktualnie znajduję się w Tajlandii, Bangkok. Mam co prawda pokój z jednym łóżkiem, ale możemy wstawić dwa. Zapraszam cię tutaj. Oferuję ci około 500 000 zł za miesięczny pobyt ze mną. Chcę, aby twoje życie stało się o wiele, wiele lepsze, ponieważ jestem osobą, która ma naprawdę bardzo duże współczucie do kobiet i uważam, że powinnaś poprzebywać przynajmniej taki miesiąc z prawdziwym mężczyzną, aby w końcu nabrałaś pewności siebie i więcej wartości. Odezwij się do mnie na PW. Czekam z ofertą. Masz około 48 godzin na odpowiedź” – Natan.
Ta oferta brzmi jak mieszanka filantropii i flirtu, ale w kontekście przeszłości Natana – pełnej skandali i publicznych sporów – budzi mieszane uczucia. Wielu internautów zastanawia się, czy to szczera pomoc, czy próba wykorzystania sytuacji dla własnego rozgłosu. Natalia Magical, znana z walk w oktagonie i silnej osobowości, zarabia podobno tyle samo za pojedyncze występy, co kwestionuje sensowność propozycji Adriana. Natan z kolei podkreśla, że jego oferta ma na celu nie tylko finansowe wsparcie, ale też emocjonalne „odrodzenie”.
Daniel Magical, partner Natalii, na razie nie skomentował sprawy publicznie.
Czy Natalia Magical przyjmie którąś z ofert? A może to wszystko to tylko viralowy żart, mający na celu zwiększenie zasięgów? Jedno jest pewne – ta historia pokazuje, jak w świecie influencerów granice między pomocą, biznesem a showbiznesem się zacierają.





