Co najmniej cztery osoby zginęły w poniedziałek 19 października w powodziach błyskawicznych na wschodzie Hiszpanii – informuje Interia. Ratownicy ewakuują ludzi z dachów, a w akcji uczestniczą śmigłowce.
Według relacji Interii zjawisko DANA, czyli odcięty niż górny, przyniosło ulewy, które zalały ulice miast w regionach Walencji i Alicante. Woda porywa samochody, a służby ratunkowe podejmują mieszkańców z dachów z użyciem kilkunastu śmigłowców.
Skala opadów i skutki
Interia podaje, że to najsilniejsze opady w Hiszpanii od prawie 40 lat. Według tego samego źródła w domach pozostało ponad 100 tys. uczniów, bo zajęcia w szkołach odwołano. Liczba ofiar – co najmniej cztery – może się zmienić w miarę postępu akcji ratunkowej.
Tło
Region Walencji doświadczył podobnego zjawiska dwa lata wcześniej. W październiku 2024 r. powodzie spowodowane przez DANA pochłonęły według NPR ponad 90 ofiar już w pierwszych dniach, a premier Pedro Sánchez ogłosił wtedy trzydniową żałobę narodową. Zjawisko powstaje, gdy zimne powietrze napływa nad ciepłe wody Morza Śródziemnego i w ciągu godzin tworzy się gęsta, wysoka zabudowa chmur burzowych.
Co to oznacza
Dla czytelników w Polsce istotne jest to, że region Walencji i Alicante to popularny kierunek turystyczny. Osoby przebywające tam lub planujące podróż powinny śledzić ostrzeżenia hiszpańskiej agencji meteorologicznej AEMET i polecenia lokalnych służb oraz konsularne zalecenia MSZ. Do chwili publikacji nie znaliśmy oficjalnego komunikatu hiszpańskiego rządu ani służb ochrony cywilnej z końcowym bilansem ofiar.





Komentarze