Trump daje Grenlandii tylko dwa miesiące. Co planuje prezydent USA?

W ostatnich dniach światowe media obiegła szokująca deklaracja prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, dotycząca Grenlandii. Trump eskalował swoje groźby wobec tego duńskiego terytorium, ustawiając dwumiesięczny termin na rozwiązanie kwestii jego przejęcia. Czy to początek nowej ery napięć międzynarodowych? Analizujemy fakty, reakcje i kontekst tej kontrowersyjnej sprawy.

Eskalacja groźb ze strony Trumpa

Prezydent Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone „potrzebują” Grenlandii ze względów bezpieczeństwa narodowego. W swoich komentarzach podkreślił, że USA „zajmą się Grenlandią za około dwa miesiące” i „porozmawiają o niej za 20 dni”. To nie pierwsze takie oświadczenia – Trump już wcześniej wyrażał zainteresowanie zakupem lub przejęciem tego strategicznego terytorium. Tym razem jednak groźby nabrały nowego wymiaru po niedawnej operacji wojskowej USA w Wenezueli, gdzie schwytano prezydenta Nicolása Madura. Wielu analityków obawia się, że Grenlandia może stać się kolejnym celem ekspansji amerykańskiej.

Trump nie szczędził krytyki pod adresem Danii, wyśmiewając jej wkład w obronę Grenlandii. Stwierdził, że kraj „dodał jeszcze jedne psie saneczki” do jej ochrony, co miało podkreślić rzekomą słabość duńskich sił. Dodał również, że „Unia Europejska potrzebuje, abyśmy to mieli, i oni to wiedzą”. Eskalacja nastąpiła po prowokacyjnym poście w mediach społecznościowych Katie Miller, żony zastępcy szefa sztabu Trumpa, Stephena Millera. Post pokazywał Grenlandię w barwach flagi USA z napisem „SOON” (wkrótce), co wzbudziło międzynarodowe oburzenie.

Reakcje międzynarodowe

Deklaracje Trumpa spotkały się z ostrą reakcją ze strony Danii i jej sojuszników. Premier Danii, Mette Frederiksen, wydała najostrzejszą odpowiedź, stwierdzając: „To absolutnie nie ma sensu mówić o potrzebie przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone”. Podkreśliła, że USA „nie mają prawa do aneksji żadnej z trzech narodów w Królestwie Danii” i wezwała Waszyngton do „zaprzestania gróźb wobec historycznie bliskiego sojusznika”. Frederiksen ostrzegła również, że atak USA na sojusznika NATO „oznaczałby koniec samego sojuszu”.

Premier Grenlandii, Jens-Frederik Nielsen, zareagował stanowczo: „To wystarczy na teraz. Koniec presji. Koniec insynuacji. Koniec fantazji o aneksji”. Ambasador Danii w USA podkreślił potrzebę „pełnego szacunku dla integralności terytorialnej” Królestwa Danii.

Solidarność z Danią wyraziły wszystkie kraje nordyckie. Premier Szwecji, Ulf Kristersson, oświadczył: „Tylko Dania i Grenlandia mają prawo decydować o sprawach dotyczących Danii i Grenlandii. Szwecja w pełni stoi za swoim sąsiadem”. Podobnie premier Norwegii, Jonas Gahr Støre, potwierdził: „Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii” i wyraził „pełną solidarność”. W ciągu godzin po komentarzach Trumpa, Finlandia i Islandia również poparły Danię.

Poparcie dla Danii nadeszło także z Wielkiej Brytanii. Premier Keir Starmer stwierdził, że „stoi po stronie” Frederiksen i że „tylko Grenlandia i Królestwo Danii” powinny decydować o przyszłości terytorium. Unia Europejska potwierdziła swoje zobowiązanie do „suwerenności narodowej” i „integralności terytorialnej”.

Kontekst historyczny i strategiczny

Grenlandia jest autonomicznym terytorium wchodzącym w skład Królestwa Danii, obok samej Danii i Wysp Owczych. Jako członek NATO, Dania odgrywa kluczową rolę w obronie atlantyckiej. Stany Zjednoczone od dawna utrzymują bazy wojskowe na Grenlandii, co czyni to terytorium strategicznym punktem w Arktyce. Jednak pomysł aneksji budzi kontrowersje, gdyż naruszałby podstawowe zasady prawa międzynarodowego.

Czy dwumiesięczny termin Trumpa to blef, czy realna groźba? Świat obserwuje z napięciem, a konsekwencje dla NATO i stosunków transatlantyckich mogą być daleko idące.

Źródło: Daily Express US

Aktualizacja

Według najnowszych niepotwierdzonych doniesień – Prezydent Trump rozważa zapłacenie każdemu Grenlandczykowi od 10 do 100 tysięcy dolarów, za przejście Grenlandii pod jurysdykcję USA.

guest
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Przewijanie do góry