Michael Saylor, charyzmatyczny założyciel i były CEO MicroStrategy, od lat promuje Bitcoina jako „cyfrowe złoto” i strategicznie buduje na nim potęgę swojej firmy. Jednak najnowsze dane finansowe malują ponury obraz: w czwartym kwartale 2025 roku spółka odnotowała aż 17,44 miliarda dolarów niezrealizowanej straty na aktywach cyfrowych, głównie z powodu spadku wartości kryptowalut.
Cały rok 2025 nie był łaskawy – łączna strata sięgnęła 5,40 miliarda dolarów. To efekt wahliwego rynku krypto, który mocno uderzył w bilans MicroStrategy, największego korporacyjnego hodlera Bitcoina. W grudniu firma obniżyła prognozy zysków, a akcje spadły o blisko 47,5% w ciągu roku. Mimo to, Saylor nie rezygnuje z wizji: spółka trzyma rezerwy w USD na poziomie 2,25 miliarda dolarów (stan na 4 stycznia 2026), by obsługiwać dywidendy i długi.
Czy to chwilowy dołek, czy znak, że strategia „kupuj i trzymaj” BTC osiągnęła granicę? Inwestorzy obserwują z napięciem, bo MicroStrategy stała się barometrem całego rynku krypto. Jeśli Bitcoin odbije, Saylor może triumfować – ale na razie liczby mówią same za siebie.
Źródło: Investing.com





