Wenezuela, kraj zmagający się z ostrymi sankcjami międzynarodowymi, może posiadać ogromne rezerwy Bitcoin i innych kryptowalut, które służą jako alternatywa dla tradycyjnych aktywów jak złoto czy dolary. Według raportów, te holdings mogą osiągać wartość nawet 60 miliardów dolarów, choć oficjalne szacunki są znacznie niższe. To odkrycie budzi kontrowersje, zwłaszcza po niedawnej zmianie władzy, gdy Nicolás Maduro został obalony w zeszły weekend.
Raport Project Brazen sugeruje, że Wenezuela ukrywa aż 600 tysięcy Bitcoinów, co przy obecnych cenach daje około 60 miliardów dolarów. Z kolei dane z Bitcointreasuries.net wskazują na skromniejsze 240 BTC, warte zaledwie 22 miliony dolarów, co plasuje Wenezuelę na dziewiątym miejscu wśród rządów posiadających Bitcoin. Różnice w szacunkach wynikają z natury Bitcoina – jego decentralizacji i prywatności, co utrudnia identyfikację właścicieli. Eksperci przypuszczają, że aktywa są rozproszone po tysiącach portfeli kontrolowanych przez sojuszników Maduro, generałów i członków partii.
Jak Wenezuela zbudowała te rezerwy? Głównie poprzez niekonwencjonalne metody, omijając sankcje USA i sojuszników. Kluczową rolę odegrały konfiskaty sprzętu i kryptowalut od minerów – w 2017 roku aresztowano wielu z nich, a w 2024 mining został całkowicie zakazany. Bitcoin służył też do handlu międzynarodowego i przechowywania bogactwa. Kraj eksperymentował z własną kryptowalutą Petro, uruchomioną w 2018 roku jako token oparty na ropie naftowej, ale projekt zakończył się fiaskiem i został zlikwidowany w 2024. PDVSA, państwowa firma naftowa, mogła być zaangażowana w te operacje, choć szczegóły pozostają niejasne.
Kontrowersje są liczne, brak przejrzystości sprawia, że trudno zweryfikować dane – analiza on-chain nie daje jednoznacznych odpowiedzi, a źródła jak Project Brazen opierają się na anonimowych informacjach. Historycznie Wenezuela transferowała aktywa, np. złoto, prywatnymi samolotami, co sugeruje podobne taktyki dla krypto. Po obaleniu Maduro wzrosło ryzyko niestabilności: nowe władze mogą sprzedać te aktywa, co krótkoterminowo obniżyłoby cenę Bitcoina.
Eksperci podkreślają, że Wenezuela prawdopodobnie zgromadziła znaczące ilości krypto, widząc w Bitcoinie neutralne narzędzie poza wpływem USA. Możliwe scenariusze to konfiskata przez Stany Zjednoczone, co mogłoby wzmocnić amerykańską rezerwę strategiczną BTC – według ekspertów, byłoby to długoterminowo bycze dla rynku.
Ta sprawa pokazuje, jak kryptowaluty stają się narzędziem geopolitycznym. Czy ukryty skarb Wenezueli wyjdzie na jaw? Obserwatorzy rynku czekają na kolejne ruchy, bo stawka to nie tylko miliardy dolarów, ale też przyszłość Bitcoina w globalnej polityce.
Żródło: CNBC





