Kraków właśnie uruchamia pierwszy w Polsce pilotażowy program antykoncepcji dla miejskich gołębi. Zamiast tradycyjnych metod płoszenia czy odławiania, miasto postawiło na humanitarne i nowoczesne rozwiązanie: specjalne karmniki, w których ptaki będą codziennie dostawać ziarno kukurydzy zawierające bezpieczny środek antykoncepcyjny.
Program wystartuje w najbliższych tygodniach w wybranych punktach miasta, gdzie występują największe skupiska gołębi. W tych lokalizacjach pojawią się dozujące karmniki, które zapewnią ptakom kontrolowaną porcję pokarmu. Dzięki temu gołębie otrzymają dokładnie taką dawkę substancji czynnej, która ogranicza ich płodność, jednocześnie poprawiając ich ogólny stan zdrowia.

– Będzie to proces długotrwały, ale też bezpieczny – podkreśla Sabina Janeczko, rzeczniczka ds. zwierząt w krakowskim magistracie. – Wybieramy miejsca z największymi stadami, żeby osiągnąć najlepszy efekt wśród najsilniejszych osobników.
Projekt powstał we współpracy z Fundacją Dzikusy Salamandry, instytucjami naukowymi i weterynarzami. Stosowany preparat to substancja powszechnie używana w hodowli drobiu do zwalczania kokcydiozy – w odpowiednim stężeniu działa antykoncepcyjnie, jest całkowicie bezpieczna dla ludzi, innych zwierząt i środowiska. Gołębie nie tracą zdolności do życia w stadzie, nie cierpią na skutki uboczne, a populacja zmniejsza się stopniowo i naturalnie.
Podobne rozwiązania od lat z powodzeniem działają w europejskich metropoliach – między innymi w Barcelonie i Brukseli. Kraków będzie pierwszym dużym polskim miastem, które je przetestuje. Jeśli pilotaż okaże się skuteczny, program może zostać rozszerzony na kolejne dzielnice.

Mieszkańcy już komentują nowość z mieszanką zdziwienia i aprobaty. „Wreszcie ktoś pomyślał o gołębiach jak o mieszkańcach miasta, a nie tylko o problemie” – pisze jeden z krakowian na lokalnym forum. Inni żartują, że gołębie dostały lepszą antykoncepcję niż niejeden człowiek.
Dzięki temu rozwiązaniu Kraków ma szansę zmniejszyć uciążliwości związane z dużą liczbą ptaków – od zanieczyszczeń fasad po ryzyko chorób – przy jednoczesnym poszanowaniu dobrostanu zwierząt. To nie walka z gołębiami, tylko mądra równowaga w przestrzeni miejskiej. I kto wie, może za kilka lat krakowskie gołębie będą najzdrowszym i najmniej licznym stadem w Polsce.
Źródło: Kraków.pl




