Brytyjska armia ćwiczyła odbicie Falklandów po hipotetycznej argentyńskiej inwazji — poinformował „The Times”. Manewry odbyły się w czasie sporu o złoże ropy Sea Lion na północ od archipelagu.
Według „The Times” scenariusz ćwiczeń odwoływał się do wydarzeń z 1982 roku, gdy Wielka Brytania odzyskała wyspy po 74 dniach wojny z Argentyną. Brytyjskie ministerstwo obrony nie opublikowało – do chwili przygotowania tekstu – komunikatu, który byśmy znaleźli. Szczegóły manewrów pochodzą więc z przekazów prasowych.
Groźby Mileia i odpowiedź Londynu
Prezydent Argentyny Javier Milei oświadczył, że archipelag znajduje się „pod nielegalną okupacją zagraniczną”, i zapowiedział możliwość „wzięcia spraw w swoje ręce”. Jak podaje brytyjska prasa, mówił jednocześnie, że jego rząd dąży do rozwiązania pokojowego.
We wtorek 13 października brytyjska szefowa dyplomacji Uma Kumaran odpowiedziała na „podburzające wypowiedzi” Mileia oraz „coraz bardziej agresywne” słowa argentyńskiego ministra spraw zagranicznych Pablo Quirno. Według „Independent” zapowiedziała, że Londyn odpowie „szybko i stanowczo” na argentyńskie próby zastraszania firm.
Sea Lion i czerwone noty Interpolu
Sednem sporu jest projekt naftowy Sea Lion. Według MercoPress operatorem jest Navitas Petroleum (65 proc. udziałów), a Rockhopper Exploration, który odkrył złoże, ma 35 proc. Argentyna uznaje takie wiercenia na spornych obszarach za bezprawne. Zasoby złoża szacuje się na 1,7 mld baryłek ropy w złożu (według BBC, cytowanej przez Rio Times).
Zgodnie z „The Guardian” Wielka Brytania wysłała do siedziby Interpolu w Lyonie list z prośbą o odrzucenie argentyńskich wniosków o czerwone noty wobec osób związanych z Sea Lion, w tym obywateli brytyjskich. Londyn uważa te wnioski za polityczne. Interpol miał zapewnić, że będzie przestrzegał artykułu 3 statutu, który zakazuje działań o charakterze politycznym. Szefowa administracji Falklandów Andrea Clausen powiedziała, że ma nadzieję, iż organizacja nie podejmie działań na podstawie argentyńskich wniosków.
Jak podawał Rio Times, 28 września kancelaria Mileia dała Londynowi dwa tygodnie na wstrzymanie projektu i zapowiedziała wniosek o środki tymczasowe do trybunału prawa morza. Termin upłynął około 12 października. Firmy działające na wyspach mają ryzykować wykluczeniem z argentyńskich projektów, np. Vaca Muerta.
Co to oznacza
Na razie nic nie wskazuje na zmiany w ruchu lotniczym czy handlu. Spór ma charakter dyplomatyczny i prawny: kluczowe będą decyzje Interpolu oraz ewentualny wniosek do trybunału. Dla Polski to przede wszystkim kontekst relacji sojuszniczych z Londynem – oba kraje podpisały w maju traktat o współpracy – ale żaden oficjalny komunikat nie wiąże go z Falklandami.





Komentarze