W piątek 16 października Kijów wznowił dostawy ciepła do szpitali, szkół i przedszkoli – poinformował burmistrz Witalij Kliczko. Naprawa jednej z uszkodzonych instalacji opóźniła podłączenie części dwóch dzielnic na lewym brzegu Dniepru.
Co wiadomo o ataku
Według Kyiv Post, który powołuje się na komunikat Kliczki, w pierwszej kolejności ciepło trafiło do placówek ochrony zdrowia i oświaty. Burmistrz nie wskazał, który obiekt jest remontowany. Kyiv Post zaznacza, że obie dzielnice zasilała wcześniej elektrociepłownia Darnycia, poważnie uszkodzona w rosyjskim ataku 3 lutego. Do chwili publikacji nie ma jednak potwierdzenia, że to właśnie ona jest teraz naprawiana.
Rosjanie ponownie uderzyli w trzy główne kijowskie elektrociepłownie w nocy z 13 na 14 października. Ekonomiczna Prawda, cytowana przez Kyiv Post, podała 15 października, powołując się na źródła w firmach energetycznych, że wszystkie trzy przestały wytwarzać prąd. Danych tych nie potwierdził jeszcze żaden oficjalny komunikat.
Prezydent Wołodymyr Zełenski opisał skalę nocnego uderzenia: według niego Rosja użyła 39 pocisków balistycznych oraz ponad 120 dronów uderzeniowych i amunicji krążącej przeciwko infrastrukturze energetycznej i krytycznej w Kijowie, obwodzie kijowskim i Charkowie.
Miasto przygotowuje zaplecze
W komunikacie z 14 października Kliczko podał, że Kijów przygotował prawie 700 generatorów i 70 mobilnych kotłowni dla obiektów wodnych i ciepłowniczych. Miasto zbudowało też trzy elektrownie dieslowskie. Kyiv Post przypomina, że w poprzedniej zimie ataki wielokrotnie zakłócały dostawy ciepła i prądu; 24 stycznia Kliczko mówił o blisko 6 tys. domów bez ogrzewania.
Ataki na energetykę trwają też poza stolicą. W środę 15 października Zełenski pisał, że wieczorem Rosjanie uderzyli w obiekty energetyczne w dwóch obwodach. Dzień wcześniej, jak podał, w Łucku w ataku drona zginęło sześć osób, a 13 zostało rannych.
Co to oznacza
Dla mieszkańców Kijowa oznacza to, że priorytetem są obiekty o kluczowym znaczeniu, a ogrzewanie w części lewobrzeżnych dzielnic może jeszcze potrwać; burmistrz nie podał terminu ani liczby budynków. Dla czytelników w Polsce to kolejny sygnał, że Rosja przed zimą systematycznie atakuje ukraińską energetykę. Sprzyja to presji migracyjnej i zwiększa zapotrzebowanie Ukrainy na pomoc, w tym sprzęt energetyczny z państw sąsiednich. Konkretne decyzje w tej sprawie nie zostały dotąd ogłoszone.





Komentarze