Pod Gwardiejskiem w obwodzie królewieckim powstaje radar pozahoryzontalny, który może wykrywać samoloty i rakiety w odległości do ok. 3 tys. km – wynika z raportu fińskiej firmy ICEYE, o którym 19 października napisał niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Zdjęcia satelitarne pokazują też nowe obiekty wojskowe w Karelii i na Białorusi.
Według „FAZ” kompleks pod Gwardiejskiem tworzą trzy rzędy anten ułożone w kształt gwiazdy, a teren zabezpieczono podwójnym ogrodzeniem. Raport ICEYE oparto na wcześniej niepublikowanych zdjęciach satelitarnych. Firma korzysta z satelitów z radarami SAR, które rejestrują obraz także nocą i przy zachmurzeniu.
Radar o zasięgu do 3 tys. km
Radar pozahoryzontalny (OTH) wykrywa cele znacznie dalej, niż pozwala horyzont zwykłego radaru. Jak podaje niemiecka prasa za ICEYE, instalacja pod Gwardiejskiem ma obejmować zasięgiem obiekty w odległości od ok. 900 do 3 tys. km, a więc m.in. Niemcy, Francję i Wielką Brytanię.
Zdaniem ICEYE obwód królewiecki zyskuje dla Rosji na znaczeniu jako ośrodek rozpoznania i zakłócania sygnałów elektronicznych. „FAZ” wskazuje, że znajduje się tam ponad 20 takich obiektów, w tym druga instalacja antenowa w pobliżu Czerniachowska.
Wcześniej o budowie na tym terenie pisał Newsweek, powołując się na projekt analityczny Tochnyi. Według niego chodzi o radar 29B6 „Kontejner”, a zdjęcia satelitarne pokazywały rozbudowę anten między marcem 2023 r. a sierpniem 2025 r. Również Crisis Group wskazywała, że Rosja planuje w Kaliningradzie taki system o zasięgu do 3 tys. km. Nowy raport opisuje więc kolejny etap tej samej budowy, a nie zupełnie nową informację.
Karelia, Białoruś, Czkałowsk
Raport opisuje też budowę koszar, magazynów i ośrodków szkoleniowych w Karelii oraz w Leningradzkim Okręgu Wojskowym. Na północ od Pietrozawodska odbudowywany jest skład sprzętu, a w rejonie słuckim na Białorusi powstaje duży kompleks amunicyjny. W bazie lotnictwa morskiego Czkałowsk, w obwodzie królewieckim, zbudowano schrony dla samolotów bojowych.
Transporty do Syrii i Libii
ICEYE opisuje także rosyjskie transporty morskie. Objęty sankcjami frachtowiec „Sparta” między 16 sierpnia a 5 października przepłynął z Bałtijska do syryjskiego Tartusu i z powrotem. Jako cel deklarował Port Said, ale w rejonie Gibraltaru wyłączył system identyfikacji AIS i skierował się do Syrii. Według firmy w tym roku zakończyły się cztery podobne rejsy do Syrii lub Libii, a kolejny trwał.
Co to oznacza
Obwód królewiecki leży tuż przy granicy z Polską, więc rozbudowa rosyjskiego rozpoznania dotyczy bezpośrednio wschodniej flanki NATO. Radar o takim zasięgu nie jest bronią, lecz narzędziem wczesnego ostrzegania i śledzenia ruchu lotniczego. Dla czytelników w Polsce nie wynikają z tego żadne bezpośrednie zalecenia ani ostrzeżenia służb. Do chwili publikacji nie znaliśmy oficjalnych komentarzy NATO, polskiego MON ani Moskwy do raportu ICEYE. Szerszy kontekst napięć opisywaliśmy w tekście o zawieszeniu broni w konflikcie Ukraina–Rosja.





Komentarze