W szokującym oświadczeniu opublikowanym w czwartek wieczorem na platformie Truth Social prezydent Donald Trump nakazał agencjom rządowym, w tym Pentagonowi, rozpoczęcie procesu identyfikacji i uwolnienia tajnych dokumentów dotyczących UFO, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) oraz życia pozaziemskiego. Decyzja ta, motywowana „ogromnym zainteresowaniem publicznym”, może zmienić sposób, w jaki świat postrzega jedną z największych zagadek ludzkości.
„Na podstawie ogromnego zainteresowania, które zostało pokazane, nakazuję Sekretarzowi Wojny oraz innym odpowiednim departamentom i agencjom rozpoczęcie procesu identyfikacji i uwolnienia rządowych plików dotyczących życia pozaziemskiego i alienów, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP), niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO) oraz wszelkich innych informacji związanych z tymi niezwykle złożonymi, ale ekstremalnie interesującymi i ważnymi sprawami” – napisał Trump dosłownie w swoim poście.
Oświadczenie pojawiło się zaledwie kilka godzin po tym, jak Trump ostro skrytykował byłego prezydenta Baracka Obamę. W niedawnej rozmowie podcastowej Obama zasugerował, że „obcy są prawdziwi”, choć podkreślił, że nie widział dowodów na kontakt z nimi podczas swojej prezydentury. Trump uznał te słowa za ujawnienie tajnych informacji i stwierdził, że odtajnienie plików może „wyciągnąć Obamę z kłopotów”.
Sam Trump, pytany przez reporterów na pokładzie Air Force One, był ostrożny. „Nie wiem, czy oni są prawdziwi, czy nie. Nie mam na ten temat opinii. Nigdy o tym nie rozmawiam. Wielu ludzi wierzy w to” – powiedział.
Decyzja Trumpa wpisuje się w trwającą od lat debatę na temat UFO. Po wycieku nagrań marynarki wojennej USA z 2017 roku Kongres zorganizował wysłuchania w 2022 roku, a Pentagon powołał specjalne biuro AARO do badania anomalii. Dotychczasowe raporty nie potwierdziły obecności technologii pozaziemskiej – większość obserwacji okazała się balonami, dronami lub zjawiskami naturalnymi. Mimo to entuzjaści ufologii i zwykli Amerykanie od lat domagają się pełnej transparentności.
Biały Dom nie podał jeszcze harmonogramu publikacji dokumentów ani zakresu, jaki zostanie odtajniony. Rzecznik prasowa Karoline Leavitt żartobliwie skomentowała doniesienia o rzekomym „przemówieniu o kosmitach”, które miała przygotować córka prezydenta Lara Trump: „Przemówienie o kosmitach? To dla mnie nowość”.
Świat czeka z niecierpliwością. Czy w archiwach Pentagonu kryją się dowody na istnienie inteligentnego życia poza Ziemią? A może odtajnienie potwierdzi tylko to, co naukowcy powtarzają od lat – że wszechświat jest ogromny, ale kontakt pozostaje w sferze fantazji? Jedno jest pewne: decyzja Trumpa rozpaliła wyobraźnię milionów i otworzyła nowy rozdział w historii ufologii.





