W piątek 8 maja 2026 r. na polecenie prezydenta Donalda Trumpa amerykański Departament Wojny (Department of War) opublikował setki odtajnionych dokumentów, zdjęć i nagrań dotyczących UFO/UAP. Wśród nich znalazły się szokujące akta FBI z 1966 roku, opisujące relacje świadków o „istotach o wzroście trzech i pół do czterech stóp (ok. 107–122 cm), ubranych w skafandry kosmiczne i hełmy”, wychodzących z metalicznych obiektów.
Dokumenty zostały udostępnione na oficjalnej stronie rządowej https://www.war.gov/UFO/ w ramach programu PURSUE (Presidential Unsealing and Reporting System for UAP Encounters). To pierwsza duża odsłona archiwów na mocy lutowego rozporządzenia wykonawczego Trumpa, nakazującego odtajnienie akt związanych z UFO, UAP i domniemanymi kontaktami z istotami pozaziemskimi.
Biały Dom potwierdził publikację na platformie X:
„🚨 UFO FILES RELEASED – https://www.war.gov/UFO/” — @WhiteHouse, 8 maja 2026
Co dokładnie ujawniono?
Głównym „hitem” jest wewnętrzny memo FBI z 19 października 1966 roku, wysłane z biura w San Francisco do samego dyrektora J. Edgara Hoovera. Dokument podsumowuje książkę Franka Edwardsa Flying Saucers – Serious Business oraz ówczesne raporty o UFO:
- 1965 rok miał być „rokiem największej liczby obserwacji UFO na świecie” – widziane przez wielu wiarygodnych świadków, m.in. policjantów, pilotów wojskowych i cywilnych oraz pracowników obrony.
- Obiekty opisano jako metaliczne, bezgłośne, osiągające „fantastyczne prędkości”, potrafiące wisieć w powietrzu i zakłócać sprzęt elektromagnetyczny.
- Trzy rodzaje kształtów: sterowcowe (do 300 stóp długości), dyskowe (od kilku do 100 stóp średnicy) oraz jajowate.
- Kolory: od oślepiająco białego po czerwony i pomarańczowy; niektóre emitowały „oślepiające światła”.
- Po lądowaniu lub starcie ziemia pod obiektami była rzekomo spalona.
- Najbardziej sensacyjna część: „Kilku świadków zgłosiło widzenie załogi, która wylądowała z obiektów” – istoty mierzące 3,5–4 stopy wzrostu, w skafandrach i hełmach.
FBI wspomina też o rzekomym odzyskiwaniu wraków „latających spodków” – w tym nieznanych stopach metali z tysiącami mikroskopijnych kulek (15 mikronów) i śladami mikrometeorytów.
Kontekst i reakcje
Dokumenty nie zawierają nowych dowodów ani zdjęć istot – to podsumowanie raportów i świadectw z lat 60. FBI podkreślało wówczas, że wiele relacji pochodzi od „wiarygodnych osób”. W tle wspomniano też o kongresmanie Geraldzie Fordzie (późniejszym prezydencie), który domagał się kongresowych przesłuchań w sprawie UFO, oraz o rządowym badaniu Uniwersytetu Kolorado pod kierunkiem fizyka Edwarda U. Condona.
Sekretarz Wojny Pete Hegseth podkreślił w oświadczeniu: „Jesteśmy zobowiązani do pełnej przejrzystości w sprawie utajnionych klasyfikacji, które od lat podsycają spekulacje”.
UFO-logowie nazywają te akta „jednymi z najbardziej wybuchowych” w dotychczasowej odsłonie, ale sceptycy przypominają, że to głównie streszczenia zeznań, a nie potwierdzone dowody pozaziemskiego życia. Władze USA po raz kolejny zaznaczają: „Świadectwa naocznych świadków nie stanowią potwierdzenia istnienia istot pozaziemskich ani zaawansowanej nie-ludzkiej technologii”.
To dopiero początek – według zapowiedzi mają nastąpić kolejne „krople” odtajnionych materiałów. Na razie na war.gov/UFO/ dostępne jest 161 dokumentów, głównie skany akt FBI.
Sprawa jest rozwojowa. Artykuł opiera się na oficjalnych dokumentach opublikowanych dziś przez Departament Wojny oraz artykule Daily Mail.
Źródło: Daily Mail



Aktualizacja:
Pliki UFO pokazują latające obiekty dostrzeżone przez astronautów Apollo podczas pobytu na powierzchni Księżyca.





