W świecie polskich influencerów i streamerów hazardowych rzadko zdarza się dzień bez sensacji. Tym razem w centrum uwagi znalazł się Natan Marcoń, znany również jako Natan Kraken, który w ostatnich godzinach wstrząsnął internetem swoimi publicznymi przeprosinami na platformie X (dawniej Twitter) oraz szczegółowym wideo na YouTube, w którym wyjaśnia powody swojej nagłej „ucieczki” z Polski do Dubaju. Historia ta łączy elementy skruchy, plotek o aresztowaniach, kontrowersji wokół kasyn online i planów na przyszłość w świecie freak fightów. Przyjrzyjmy się bliżej, co dokładnie się wydarzyło, opierając się na treści posta i filmu.
Przeprosiny na X: Skrucha młodego influencera
Wszystko zaczęło się od posta na X, opublikowanego 30 listopada 2025 roku przez Natana Marcoń (@natanmarconn). W krótkim, ale emocjonalnym wpisie, który szybko zebrał setki lajków i komentarzy, Marcoń napisał:
„Cześć, tutaj Natan Marcoń. Chcę oficjalnie wszystkich przeprosić za rzeczy, które robiłem w internecie – za obrażanie, patole, reklamowanie dziwnych rzeczy. Mieliście rację. Karma wraca i wróciła do mnie. Chcę przeprosić mój kraj, Polskę, oraz was. Jestem młodym człowiekiem, który jak każdy popełnia błędy. Liczę na najmniejsze konsekwencje. Niestety, aktualnie są ogromne. Wyrażam ogromną skruchę.”
Post ten wywołał lawinę reakcji. Wśród komentarzy znalazły się zarówno słowa wsparcia, jak i kpiny. Jeden z użytkowników (@chlor215) udostępnił mema, inny (@xvc2021) żartobliwie udawał Marcoń, pisząc: „Tu Natan Marcoń z drugiego konta. Tak naprawdę to was nie przepraszam, żadnej skruchy jednak nie wyrażam, pierdolcie się”. Inni, jak @anty_fakty, oferowali pomoc: „Ogarniemy to stary”. Wątki dyskusji szybko zeszły na tematy związane z hazardem, walkami MMA i lifestylem influencera.
Marcoń, opisujący siebie w bio jako „Mitomam, Milioner, Hazardzista, Narkoman, Degenerat… a to dopiero początek moich zalet”, nie jest nowicjuszem w kontrowersjach. Jako streamer kasynowy i uczestnik freak fightów, wielokrotnie budził emocje – od oskarżeń o promowanie hazardu po publiczne konflikty z innymi celebrytami internetu. Jego przeprosiny wydają się być punktem zwrotnym, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń w polskim środowisku streamerów, gdzie aresztowania i śledztwa związane z nielegalnym hazardem stały się coraz częstsze.
Wyjaśnienie na YouTube: „UCIEKŁEM Z POLSKI” – fikcja czy rzeczywistość?
Niedługo po poście na X, Marcoń opublikował wideo na swoim kanale KRAKEN, zatytułowane „UCIEKŁEM Z POLSKI”. Film, trwający około 10-15 minut (na podstawie opisu), to vlog z Dubaju, w którym influencer szczegółowo wyjaśnia powody swojej decyzji o wyjeździe. W opisie wideo podkreślono, że całość jest fikcją o charakterze rozrywkowym, z ostrzeżeniem: „Kasyno zawsze wygrywa – nie grajcie. Wszystko, co zostało przedstawione w filmie, jest fikcją i ma charakter wyłącznie rozrywkowy.”
W wideo Marcoń opowiada o otrzymanym „cynku” tuż po aresztowaniu innego streamera, Szymola, który został przesłuchany i zwolniony za kaucją. Według Marconia, planowano na niego ustawkę na gali FAME MMA, uniemożliwiając mu udział w walce. Obawiał się konfiskaty paszportu i uziemienia w Polsce na tygodnie lub miesiące, mimo braku formalnych zarzutów. Wybrał ucieczkę przez Pragę do Dubaju, gdzie ma willę i interesy, argumentując, że ekstradycja stamtąd jest trudna.
Kluczowe punkty z wideo:
- Kontrowersje kasynowe: Marcoń ostrzega innych streamerów przed powrotem do Polski lub UE, gdzie kary za promowanie hazardu mogą być surowe. Podkreśla, że wygrane w kasynach są często fikcyjne, tworzone na potrzeby contentu, i radzi uciekać, zanim będzie za późno.
- Fame MMA i walki: Przeprasza fanów za odwołanie walki na Fame MMA, obwiniając sytuację. Rezygnuje z pojedynku z Pawłem Juźwiakiem, proponując zamiast tego przyjacielską wizytę w Dubaju. Wyzywa Marcina Różala na walkę w klatce za pół miliona złotych na cele charytatywne.
- Życie osobiste: Opowiada o zakupach w Dubaju (nowy Rolex, perfumy za 5000 zł), przytyciu 6 kg od pizzy quattro formaggi, nadużywaniu alkoholu i substancji (w tym epizod z wymiotami na samolocie). Humorystycznie opisuje incydent z oddawaniem moczu na kapelusz swojej dziewczyny w hotelu.
- Zdrowie i plany: Mimo choroby (zapalenie), planuje walkę na Czech Clash MMA 6 grudnia w turnieju za milion dolarów. Promuje sponsorów, jak Panda Casino, i zachęca do interakcji na social mediach (Discord, TikTok, Kick) z nagrodami za subskrypcje i komentarze.
- Odpieranie plotek: Marcoń dementuje fake newsy o swoim aresztowaniu, biedzie czy ucieczce w pośpiechu. Podkreśla, że jest „niezatapialny” i wkrótce wróci do Polski na „medialną” walkę.
Wideo kończy się optymistycznym tonem z słonecznego Dubaju, z wezwaniem do subskrypcji i ostrzeżeniem przed hejterami.

Analiza: Czy to prawdziwa skrucha czy marketingowy chwyt?
Historia Natana Marcoń wpisuje się w szerszy kontekst problemów polskich influencerów hazardowych. W ostatnich miesiącach aresztowania streamerów, takich jak Szymol, pokazały, że organy ścigania biorą na celownik promowanie nielegalnych kasyn. Marcoń, jako jeden z prominentnych graczy w tej niszy, mógł faktycznie obawiać się konsekwencji – stąd ucieczka do Dubaju, znanego jako azyl dla wielu celebrytów unikających problemów prawnych.
Jednak disclaimer o fikcyjności wideo budzi wątpliwości: czy to autentyczna relacja, czy wyreżyserowany content na kliki? Przeprosiny na X wydają się szczere, ale mieszane z promocjami i wyzwaniami na walki sugerują, że Marcoń nie rezygnuje z kontrowersyjnego stylu życia. Jego fani podzielili się – jedni oferują wsparcie, inni oskarżają o hipokryzję.
W szerszym ujęciu, ta sprawa podkreśla ryzyka związane z hazardem online w Polsce. Według prawa, promowanie nielegalnych gier hazardowych może skutkować wysokimi karami, a ostrzeżenia Marcoń dla kolegów po fachu brzmią jak apel do branży.

Wnioski: Przyszłość Natana Kraken
Natan Marcoń, mimo młodego wieku, zbudował imperium na kontrowersjach – od streamów po freak fighty. Jego „ucieczka” i przeprosiny mogą być początkiem zmiany, ale równie dobrze kolejnym rozdziałem w jego burzliwej karierze. Fani czekają na rozwój wydarzeń: czy wróci do Polski? Czy dojdzie do walki z Różalem? Jedno jest pewne – w polskim internecie nie brakuje dramatu, a Marcoń pozostaje w jego centrum.





