„To jedyny sposób na odzyskanie pieniędzy” – kobieta uwierzyła oszustom i podpaliła mieszkanie [wideo]

40-letnia mieszkanka Czelabińska straciła nie tylko oszczędności, ale i dach nad głową – wszystko przez telefon. Najpierw oszuści wyłudzili od niej 40 tysięcy rubli, a potem przekonali, że jedynym sposobem na odzyskanie pieniędzy jest… podpalenie własnego mieszkania i nagranie „szkody” dla ubezpieczyciela.

Niewiarygodna historia z Czelabińska. 40-letnia kobieta padła ofiarą oszustów telefonicznych, którzy najpierw wyłudzili od niej 40 tysięcy rubli, a następnie przekonali ją do podpalenia własnego mieszkania. Gdy zorientowała się, że straciła pieniądze, jeden z oszustów zaproponował jej rzekomy sposób na odzyskanie strat. Przekonał kobietę, że jeśli podpali łóżko i nagra całe zdarzenie, otrzyma ogromne odszkodowanie od ubezpieczyciela. Kobieta wykonywała wszystkie polecenia podczas transmisji wideo. Oszust instruował ją krok po kroku, gdzie wylać benzynę i kiedy podpalić mieszkanie. Gdy ogień zaczął błyskawicznie się rozprzestrzeniać, sytuacja zrobiła się śmiertelnie niebezpieczna. Według doniesień, gdy pokój zaczął wypełniać się dymem, mężczyzna po drugiej stronie telefonu próbował wmówić jej, że musi pozostać w środku przez kilka minut, aby „ubezpieczenie uznało szkodę”. Kobieta ostatecznie zignorowała jego polecenia i uciekła z płonącego mieszkania. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną. Konieczna była ewakuacja mieszkańców budynku, a lokal kobiety spłonął niemal doszczętnie. Zamiast obiecanych pieniędzy z odszkodowania, kobieta została objęta postępowaniem prowadzonym przez rosyjskie służby. Śledczy badają również, czy oszuści nie próbowali celowo doprowadzić jej do śmierci.

Jak doszło do dramatycznego podpalenia?

Kobieta najpierw padła ofiarą klasycznego oszustwa call center. Przestępcy zmanipulowali ją i wyłudzili równowartość około 450-550 dolarów. Gdy zorientowała się w sytuacji, oszuści nie zniknęli – zaproponowali „rozwiązanie”.

Wmówili jej, że firma ubezpieczeniowa wypłaci ogromne odszkodowanie, jeśli celowo wywoła pożar, nagra wszystko na wideo i udokumentuje szkodę. Kobieta uruchomiła transmisję na żywo. Oszust sterował nią krok po kroku: kazał podpalić łóżko, dorzucać papiery do ognia i… zostać w płonącym pokoju przez kilka minut „dla procedury”.

Dopiero gdy dym wypełnił mieszkanie i kobieta zaczęła się dusić, uciekła. Strażacy ewakuowali 10 lokatorów z bloku. Nikt nie odniósł obrażeń, ale lokal spłonął doszczętnie. Zamiast odszkodowania – sprawa w rękach policji.

guest
0 Komentarze
Powiązany artykuł za 5 sek. Makabryczny incydent na lotnisku Szeremietiewo: dziecko w śpiączce po brutalnym ataku