Wyobraź sobie, że zamykasz głowę w metalowej klatce, by pokonać nałóg. W 2013 roku pewien Turek poszedł na całość – jego żona otwierała kraty tylko na posiłki.
Początki desperackiej decyzji
Ibrahim Yucel z Turcji palił 2 paczki dziennie od lat. Nic nie działało: plastry, gumy, hipnoza – wszystko zawiodło. W końcu wymyślił ekstremalny plan: metalowa klatka na głowę, inspirowana kaskami motoryzacyjnymi.
Żona zgodziła się pomóc. Zamknęła kraty 8 maja 2013 roku. Klucz trzymała przy sobie. Ahmet chciał zerwać z nikotyną na dobre.
Do podjęcia tego drastycznego kroku zmotywowała go śmierć ojca na raka płuc.
Jak działała klatka – szokujące szczegóły
- Żona otwierała na śniadanie, obiad i kolację – max 30 minut.
- Reszta dnia? Głowa w pułapce, ręce wolne, ale bez szans na palenie.
- Po tygodniu chęć zapalenia osłabła
Skuteczność i ryzyka takiej metody
Ibrahim rzucił palenie na stałe. Zero nawrotów przez lata, jak twierdził w wywiadach dla tureckich portali.
Lekarze z WHO podkreślają: ekstremalne metody szkodzą psychice. Ryzyko? Izolacja, frustracja, nawet depresja.




