Zarząd Makro Cash and Carry Polska poinformował związki zawodowe o możliwej likwidacji do 250 stanowisk w halach hurtowych oraz o zmianach w Centrum Wsparcia Biznesu. Rozmowy z pracodawcą zaplanowano na wtorek 13 października.
Informację o planach zarządu przekazała 8 października Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w Makro Cash and Carry Polska. Jak podał serwis Interia, powołując się na komunikat związku podpisany przez przewodniczącego Daniela Cichockiego, mowa o możliwości likwidacji do 250 stanowisk w halach oraz o zmianach w Centrum Wsparcia Biznesu.
Na jakim etapie jest sprawa
Według komunikatu, cytowanego przez Propertynews.pl, na razie nie ma ostatecznych decyzji dotyczących poszczególnych pracowników. Cichocki apelował do załogi o spokój i cierpliwość, po tym jak do związku zgłaszało się wielu pracowników.
Związkowcy chcą, jak zapowiedział Cichocki (cytuje go Wiadomoscihandlowe.pl), w pierwszej kolejności ograniczyć skalę zwolnień i ochronić jak najwięcej miejsc pracy. Domagają się też szczegółowych informacji o lokalizacjach, działach i stanowiskach, które mogą zostać objęte redukcją. Według Pulsu HR wśród postulatów są również pakiety osłonowe, możliwość dobrowolnych odejść i dodatkowe rozwiązania dla osób w szczególnie trudnej sytuacji.
Wiadomoscihandlowe.pl podaje, że spółka potwierdziła start konsultacji związkowych w sprawie zwolnień grupowych. Z dostępnych relacji nie wynika, które hale i działy zostaną objęte cięciami.
Kolejny etap redukcji
Bankier.pl przypomina, że od rozpoczęcia wdrażania nowej strategii w 2023 r. do końca września 2024 r. liczba etatów w Makro Cash and Carry Polska spadła o ponad 100. Z końcem ubiegłego roku sieć zamknęła cztery hale: w Zabrzu, Rybniku, Toruniu i Słupsku. Spółka tłumaczyła wcześniejsze redukcje rosnącymi kosztami działalności oraz spowolnieniem gospodarczym wśród klientów profesjonalnych, w tym w handlu detalicznym i gastronomii. Serwis Dlahandlu.pl wskazuje, że w ostatnim roku finansowym spółka miała 173 mln zł straty netto.
Co to oznacza
Zwolnienia grupowe w Polsce poprzedzają konsultacje ze związkami, a liczba 250 oznacza górną granicę, a nie ostateczną decyzję. Dotyczą pracowników hal Makro oraz biura wsparcia, ale lista konkretnych lokalizacji i stanowisk nie jest jeszcze znana. O jej kształcie i o warunkach odejść, w tym odprawach, mają zdecydować dopiero rozmowy zarządu ze związkami. Do chwili publikacji nie znaleziono oficjalnego komunikatu spółki z wynikami wtorkowego spotkania.
Podobne cięcia, choć w innej branży, zapowiadały globalne koncerny, o czym pisaliśmy przy okazji zapowiedzi zwolnień w HP.





Komentarze