Ministerstwo Finansów odroczy kary za błędy w Krajowym Systemie e-Faktur do 31 grudnia 2027 roku. Sam obowiązek wystawiania faktur przez KSeF zostaje. Kara za pomyłkę – na razie nie.
Co się zmienia?
Od 1 stycznia 2027 r. KSeF ma być obowiązkowy dla wszystkich przedsiębiorców. Kończą się wtedy okresy przejściowe dla części firm, w tym najmniejszych.
Resort chciał jednocześnie odpalać kary za błędy w systemie. Teraz te sankcje mają ruszyć dopiero od 1 stycznia 2028 r. To efekt postulatów firm, organizacji branżowych i doradców podatkowych.
Decyzję ogłosiło Ministerstwo Finansów. Minister Andrzej Domański i szef KAS Marcin Łoboda tłumaczą to etapowym wdrożeniem systemu: najpierw nauka, potem bat.
Dla kogo to ulga?
Najbardziej dla małych firm, które w 2027 roku dopiero wpadają w obowiązek. Dostaną rok na ogarnięcie programów, procesów i faktur bez ryzyka grzywny za każdy błąd.
Większe podmioty, które KSeF już testują, też zyskują czas na dopracowanie integracji.
Uwaga: to nie amnestia od e-faktury
MF podkreśla wprost: brak kar nie znaczy, że można ignorować KSeF.
W 2027 roku Krajowa Administracja Skarbowa ma najpierw tłumaczyć, wspierać i przypominać o obowiązkach z ustawy o VAT. Niestosowanie systemu „nie pozostanie bez reakcji” – tylko na razie nie w formie od razu naliczanej kary za błąd.
Innymi słowy: fakturę i tak trzeba wystawić w KSeF. Resort daje rok bez mandatu za potknięcia, nie rok bez systemu.
Dla księgowych to jedna z rzadszych dobrych wiadomości z finansów: obowiązek wchodzi, kasę za pomyłkę odkładają na 2028.





