Polityka

Dawid Kacprzyk już nie pracuje w Warszawskim Szpitalu Południowym

Szpital Południowy w Warszawie wypowiedział wszystkie umowy z Dawidem Kacprzykiem – 29-letnim lekarzem w trakcie specjalizacji z anestezjologii, radnym dzielnicy Ursus z ramienia Koalicji Obywatelskiej.

Informację potwierdziła dyrekcja placówki. Decyzja zapadła po fali medialnych doniesień i kontroli, które ujawniły kontrowersje wokół zarobków i rzeczywistego czasu pracy lekarza.

Co ujawniły media?

W 2025 roku Dawid Kacprzyk zarobił ponad 1,6 mln zł (głównie z kontraktów w publicznych placówkach). Według grafików Szpitala Południowego miał przepracować średnio 331 godzin miesięcznie – co jest wartością ekstremalnie wysoką i praktycznie niemożliwą do wykonania przy jednoczesnej działalności politycznej i medialnej.

Dziennikarze ustalili, że w godzinach, w których według grafików miał dyżurować na SOR-ze, Kacprzyk brał udział w sesjach rady dzielnicy, programach telewizyjnych i spotkaniach politycznych.

Reakcje

  • Szpital Południowy potwierdził wypowiedzenie umów.
  • Naczelna Izba Lekarska wszczęła postępowanie wyjaśniające.
  • Trwa kontrola Urzędu m.st. Warszawy oraz Narodowego Funduszu Zdrowia.

Dawid Kacprzyk był koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, choć nie posiada jeszcze specjalizacji (jest w trakcie anestezjologii). Funkcję tę objął po konkursie, do którego zgłosiła się tylko jedna osoba.

Sprawa wywołała ogromne oburzenie społeczne i dyskusję o patologiach w systemie kontraktów lekarskich w publicznych szpitalach.

Aktualizacja: Dawid Kacprzyk zrezygnował również z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej.

Dorota Lune

Dorota Lune, redaktorka serwisu DigitalNexus.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową, bieżącymi informacjami jak i ciekawostkami ze świata. Ukończyła dziennikarstwo na UPJPII w Krakowie. Wcześniej pracowała w branży turystycznej. W wolnych chwilach lubi podróżować i czytać książki.