Kayah poinformowała na Instagramie o śmierci swojego kota. W sobotę 10 października napisała: „Miłość nie umiera! Żegnaj przyjacielu najkochańszy”. „Przyjaciel” z nagłówków to czworonożny pupil, nie człowiek.
Do pożegnania wokalistka dołączyła zdjęcie rudego kota, którego nazywała Rudaskiem. Artystka nie podała okoliczności jego odejścia ani daty śmierci. Wpis jest krótki, bez dodatkowego komentarza.
Wsparcie od internautów i gwiazd
Pod postem pojawiły się słowa otuchy od fanów. Według RMF FM wsparła ją m.in. dziennikarka Hanna Lis. Wielu komentujących pisało, że sami przeżyli podobną stratę.
Nie pierwsza taka strata
W lutym 2025 roku Kayah żegnała psa Greya. Pisała wtedy, że zmarł na atak serca. Jak podaje „Super Express”, w ubiegłym roku piosenkarka straciła też oboje rodziców. Kilka dni przed wpisem o kocie, przy okazji Światowego Dnia Zwierząt, wróciła we wpisie do wspomnienia po psie.
Kayah od lat angażuje się w opiekę nad zwierzętami. Według RMF FM promuje adopcje i wspiera akcje charytatywne na rzecz czworonogów.





Komentarze