Viralowe wideo z drogerii podbija internet. Mężczyzna w humorystyczny sposób protestuje przeciwko obowiązkowemu KSeF, obciążając rząd nietypowym zakupem. Kasjerka dzwoni po pomoc, a sieć eksploduje od śmiechu i komentarzy.
W ostatnich godzinach polski internet oszalał na punkcie nagrania z jednej z drogerii. Bohaterem jest mężczyzna, który podchodzi do kasy z paczką prezerwatyw i spokojnie prosi o fakturę… na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Wszystko w ramach kreatywnego protestu przeciwko Krajowemu Systemowi e-Faktur (KSeF), który od lutego 2026 roku stał się obowiązkowy dla wielu przedsiębiorców.
Co dokładnie wydarzyło się w drogerii?
Na opublikowanym na TikToku i X wideo widzimy, jak klient wita się grzecznie: „Dzień dobry, prezerwatywy poproszę”. Kasjerka pyta, które, na co pada odpowiedź: „Najmniejsze jakie są”. Po zapłacie gotówką – mężczyzna dodaje niewinnie: „Czy fakturę mogę prosić? NIP na Kancelarię Rady Ministrów”.
Kasjerka jest wyraźnie zdezorientowana. Próbuje skonsultować się z kimś przez telefon, konsultuje się z koleżankami – ale ostatecznie wystawia fakturę. Klient tłumaczy jej cierpliwie: „Każdy może wystawić fakturę na kogokolwiek. Jak kilkadziesiąt osób się skrzyknie, to można zniszczyć praktycznie funkcjonowanie firmy czy instytucji”. Dodaje z uśmiechem, że specjalnie wybrał prezerwatywy, bo „to będzie lepsze niż maść na hemoroidy”.
Skąd wziął się ten protest?
Akcja „Zapłać gotówką, weź fakturę na premiera” zaczęła krążyć w sieci już kilka tygodni temu. To forma obywatelskiego trollingu i wyraz frustracji wobec KSeF – systemu, który miał uszczelnić VAT, ale dla wielu przedsiębiorców oznacza dodatkowe biurokratyczne obciążenia, chaos informacyjny i koszty wdrożenia.
Internauci zachęcają do masowego wystawiania faktur na NIP-y urzędów, Kancelarii Premiera czy firm powiązanych z politykami. Cel? „Zalać” system niechcianymi dokumentami i pokazać absurdy nowych przepisów. Eksperci podkreślają jednak, że takie faktury nie muszą być księgowane przez odbiorcę i nie powodują realnych kłopotów finansowych – to bardziej symboliczny bunt.
Reakcje internautów? Wybuch śmiechu i solidarność
Wideo szybko stało się hitem – tysiące polubień, udostępnień i komentarzy. „Geniusz!”, „Jutro moja kolej”, „Naród Polski jest nie do pokonania” – piszą użytkownicy X. Niektórzy sugerują kolejne pomysły: viagrę, piwo czy maść na „ból pewnej dolnej części ciała”.
Choć akcja ma charakter żartobliwy, pokazuje realną irytację społeczeństwa wobec kolejnych regulacji. Czy rząd zareaguje? Na razie Kancelaria Premiera milczy, a KSeF „działa” dalej. Jedno jest pewne – polska kreatywność w protestach nie zna granic. 😏

![Kupił najmniejsze prezerwatywy w aptece i wziął fakturę KSeF na Kancelarię Premiera [FILM] ksef prezerwatywy](https://digitalnexus.pl/wp-content/uploads/2026/02/ksef-prezerwatywy.jpg)



