Ceny gazu na europejskich giełdach rosną po kolejnych doniesieniach o atakach na statki w rejonie cieśniny Ormuz. W środę 21 października benchmarkowy kontrakt TTF w Amsterdamie zdrożał o 2,6 proc., do 87,25 euro za MWh.
Notowania podała agencja PAP, którą przytacza „Rzeczpospolita”. Dzień wcześniej, we wtorek 20 października, cena w trakcie sesji po raz pierwszy od blisko czterech lat sięgnęła 90 euro za MWh, po czym gwałtownie się cofnęła. Powodem były niepotwierdzone doniesienia anonimowych źródeł o rozmowach pokojowych między USA a Iranem. Spekulacje zdementowano, a według PAP Iran przekazał mediatorowi z Pakistanu, że nie podejmie rozmów z Waszyngtonem, dopóki jego warunki nie zostaną spełnione.
Miny, pożary i kolejne tankowce
W weekend tankowiec wpłynął na minę morską w południowej części cieśniny. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej podał, że w maszynowni doszło do wybuchu i pożaru. Według tego komunikatu jednostka próbowała opuścić cieśninę z wyłączonym systemem lokalizacji, poza szlakiem wyznaczonym przez irańskie władze.
We wtorek Korpus informował o kolejnych dwóch tankowcach, które miały uderzyć w miny lub zapalić się. Według firmy Kpler, cytowanej przez serwis BigGo Finance, w ciągu dwóch tygodni zaatakowano co najmniej 18 jednostek. Komunikaty stron konfliktu nie są niezależnie zweryfikowane. PAP zwraca uwagę, że Iran zmienił taktykę i do namierzania celów coraz częściej używa niewielkich cywilnych łodzi z nieuzbrojonymi obserwatorami.
Wcześniejszą fazę konfliktu opisywaliśmy w tekście o wymianie uderzeń USA i Iranu przy Ormuzie.
Magazyny przed zimą
Rynek jest wrażliwy, bo zapasy są niższe niż zwykle. Według wyliczeń Gas Infrastructure Europe, przytoczonych przez PAP, magazyny w UE są wypełnione w 74,5 proc. (843,65 TWh), a średnia pięcioletnia na tę porę roku to 89,1 proc. Portal OGJ podaje, że w Niemczech poziom wynosi ok. 61 proc.
Przed wojną przez Ormuz płynęło około 20 proc. światowych dostaw LNG — taką ocenę przytacza agencja Fitch Ratings, cytowana przez Oilprice.com. Ograniczony przepływ sprawia, że Europa i Azja rywalizują o ładunki omijające cieśninę.
Co dalej z cenami
Według Bloomberg Intelligence gaz w Europie może rosnąć powyżej 100 euro za MWh, nawet przy łagodniejszych prognozach pogody. Analitycy wskazują, że konflikt nie wykazuje oznak wygasania. Morgan Stanley, jak podaje serwis Yerepouni News, spodziewa się średniej zimowej ok. 85 euro, a powyżej 100 euro w razie mroźnej zimy lub dalszego pogorszenia dostaw z Kataru.
Euronews pisał 14 października, że ceny gazu zbliżyły się do czteroletniego maksimum, a Brent w tym tygodniu przekroczył 110 dolarów za baryłkę. Ropa i gaz reagują na te same nagłówki: jak zauważają obserwatorzy rynku, wiadomość o możliwym porozumieniu potrafi zmienić cenę ropy o kilka dolarów w ciągu dnia.
Co to oznacza dla Polski
TTF jest punktem odniesienia dla hurtowych cen gazu w Europie, więc wpływa na koszty importu także polskich firm i spółek obrotu. Przełożenie na rachunki gospodarstw domowych nie jest automatyczne: zależy m.in. od taryf zatwierdzanych przez Prezesa URE i od kontraktów sprzedawców. Bardziej odczuwalne mogą być zmiany kosztów dla przemysłu, np. chemii i nawozów, oraz ceny w nowych umowach dla firm. Dane o stanie polskich magazynów warto porównać z poziomem unijnym; w dostępnych źródłach nie podano ich w wartości odpowiadającej wyliczeniom GIE.





Komentarze