Świat

Niemiecki hotel odmówił noclegu: „Żydzi nie są tu mile widziani”

W bawarskiej miejscowości Lam doszło do skandalicznego incydentu o antysemickim podtekście. Izraelski turysta, który próbował zarezerwować pokój w hotelu „Zum Hirschen” za pośrednictwem Booking.com, otrzymał jawną odmowę z rasistowskim uzasadnieniem.

W wiadomości wysłanej do klienta napisano wprost: „Przykro nam, w naszym hotelu Żydzi nie są mile widziani”.

Incydent miał miejsce kilka dni temu. Po zgłoszeniu sprawy hotel został natychmiast usunięty z platformy Booking.com, a Generalna Prokuratura w Monachium wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia podżegania do nienawiści.

Reakcja hotelu

Właściciele hotelu tłumaczą się ogromną frustracją spowodowaną serią fałszywych rezerwacji, które od miesięcy ich nękały. Przyznali, że wiadomość wysłał jeden z pracowników i nazwali to „głupią pomyłką” oraz „niewłaściwą reakcją”. Przeprosili poszkodowanego Izraelczyka i zaprosili go wraz z rodziną na bezpłatny tygodniowy pobyt.

Mimo przeprosin, sprawa nie przycicha. Izraelska konsul generalna w Monachium Talya Lador publicznie zapytała: „Czy wróciliśmy do lat trzydziestych XX wieku?”

Ostre reakcje

Do sprawy odnieśli się również niemieccy politycy i organizacje żydowskie. Pełnomocnik rządu Bawarii ds. walki z antysemityzmem oraz Centralny Związek Żydów w Niemczech podkreślili, że takie sformułowanie jest absolutnie niedopuszczalne i nie może zostać usprawiedliwione żadnymi okolicznościami.

Sprawa wywołała ogromne oburzenie zarówno w Niemczech, jak i w Izraelu, na nowo otwierając debatę o rosnącym antysemityzmie w Europie.

Co o tym myślicie? Czy to „tylko głupia pomyłka pracownika”, czy objaw głębszego problemu i antysemityzmu?

Tomasz Kamiński

Tomasz Kamiński, redaktor serwisu DigitalNexus.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową i rozrywką. Ukończył dziennikarstwo i medioznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. W wolnym czasie gra w gry, jest fanatykiem Call of Duty. W temacie gier pisze od 2008 roku.