Świat

NYT: przechwycony rosyjski plan zakłada miesiąc ataków na energetykę trzech miast

Rosja przygotowała plan miesięcznej kampanii uderzeń, która ma pozbawić Kijów, Charków i Odessę prądu, ogrzewania i wody – twierdzi „New York Times”, powołując się na przechwycony dokument. Gazeta zastrzega, że nie mogła zweryfikować jego autentyczności.

Według relacji „New York Times”, cytowanej przez ukraińskie media (m.in. Ukrainska Pravda), dziennikarze uzyskali dostęp do rosyjskojęzycznego dokumentu, który Kijów przekazał europejskim urzędnikom we wrześniu. Dokument jest datowany na sierpień. NYT zaznacza, że nie może go niezależnie uwierzytelnić i że nie wiadomo, czy Moskwa zrealizuje opisany scenariusz.

Ile uzbrojenia przewiduje plan

Z szacunków zawartych w dokumencie wynika, że do osiągnięcia celu Rosja potrzebowałaby około 70 rakiet balistycznych, 720 dronów dalekiego zasięgu i 150 kierowanych bomb lotniczych. Gazeta porównała te liczby z danymi ukraińskiego lotnictwa: to mniej więcej tyle rakiet balistycznych i dronów, które w ciągu miesiąca przebijają się przez ukraińską obronę powietrzną. Według NYT Moskwa zakłada więc, że jeden miesiąc uderzeń da efekt, którego nie przyniosły cztery zimy ataków na ukraińską sieć.

Cele i skutki

Jak opisuje Hromadske, powołując się na NYT, plan obejmuje podstacje, elektrownie wodne i cieplne oraz kotłownie. Przewiduje też uderzenia w rozdzielnie łączące trzy działające ukraińskie elektrownie jądrowe z siecią, by wymusić ich wyłączenie. Osobny wątek to infrastruktura wodna: stacje pomp i oczyszczalnie ścieków. NYT zwraca uwagę, że Rosja nie atakowała takich obiektów na dużą skalę.

W Kijowie, Charkowie i Odessie dostawy prądu i ciepła miałyby spaść nawet o 90 proc., a system kanalizacji zostałby poważnie zakłócony. Kampania miałaby przebiegać w trzech etapach: najpierw podstacje przy zachodniej granicy, przez które płynie importowana europejska energia, potem elektrownie wodne, na końcu infrastruktura jądrowa. Celem jest wyeliminowanie niemal 15 GW mocy – mniej więcej tyle, ile Ukraina miała pod koniec lata.

Tło: ataki trwają

Ukraińskie władze alarmują o eskalacji. Prezydent Zełenski poinformował, że w nocy z 13 na 14 października Rosja użyła 39 rakiet balistycznych i ponad 120 dronów przeciw infrastrukturze energetycznej w Kijowie, obwodzie kijowskim i Charkowie.

Według Sił Obrony Ukrainy co najmniej 600 tys. osób zostało bez prądu. W kolejnej dobie, jak podało ukraińskie MON, poleciało ponad 850 dronów Shahed, a w Kropywnyckim i obwodzie dniepropetrowskim zginęło sześć osób. Ukraina od dawna proponuje ograniczone zawieszenie broni obejmujące energetykę lub porty, na co Rosja się nie zgadza – przypomina NYT. Obrona powietrzna, zwłaszcza pociski do Patriotów, pozostaje deficytem; ambasador Ukrainy przy NATO Ałona Hetmanczuk wskazuje m.in. na potrzebę rakiet powietrze-powietrze do zwalczania dronów odrzutowych.

Szerszy kontekst ataków na Kijów opisywaliśmy w tekście o zmasowanym ataku na stolicę Ukrainy.

Co to oznacza

Udane uderzenia w podstacje przy zachodniej granicy mogłyby ograniczyć import prądu z Europy, a pogorszenie warunków w miastach – nasilić ruch uchodźczy do UE, w tym do Polski. Do chwili publikacji nie ma oficjalnej reakcji Kremla na publikację NYT.

Tomasz Kamiński

Tomasz Kamiński, redaktor serwisu DigitalNexus.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową i rozrywką. Ukończył dziennikarstwo i medioznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. W wolnym czasie gra w gry, jest fanatykiem Call of Duty. W temacie gier pisze od 2008 roku.

Komentarze

Bądź pierwszy — dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze moderujemy zgodnie z regulaminem.