Ben Gvir prezentuje Izraelski obiekt egzekucji z kabinami widokowymi

Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir ogłosił budowę specjalnego obiektu, w którym mają być wykonywane wyroki śmierci przez powieszenie wobec osób skazanych za akty terroryzmu. W prezentowanym przez niego filmie widać konstrukcję drewniano-metalową pod niebieską plandeką, znajdującą się na terenie skrzydła więziennego przeznaczonego dla skazańców w centralnej Izraelu.

Komentarze w social mediach pod filmem w większości nie są przychylne dla Izraela:

„Obiecałem uchwalić ustawę o karze śmierci dla Palestyńczyków i to zrobiłem, teraz buduję obiekt do ich egzekucji, zainstaluję kamery i będzie można oglądać na żywo, jak umierają”.

Itamar Ben Gvir, ludobójczy minister „Izraela”, buduje obozy eksterminacyjne dla Palestyńczyków, gdzie zainstaluje kamery, aby oglądać na żywo, jak ich wykonują, i pozwoli na wizyty, by być świadkiem ich śmierci.

Ten przestępca jest reinkarnacją Hitlera, historycznym psychopatą, który chce zamienić śmierć Palestyńczyków w publiczne, sadystyczne widowisko.

Ben-Gvir podkreślił, że realizuje wcześniejsze obietnice: zaostrzenie warunków dla więźniów uznanych za terrorystów, uchwalenie ustawy o karze śmierci oraz stworzenie miejsca do jej wykonywania. „Tworzymy historię. Nasi terroryści zasługują tylko na jedno – śmierć przez powieszenie” – oświadczył.

Według oficjalnego komunikatu obiekt będzie zawierał kabiny obserwacyjne (zwane też booths lub viewing chambers), z których rodziny ofiar zamachowców będą mogły oglądać egzekucje. Ben-Gvir uzasadnił to praktyką stosowaną w niektórych krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych, i zapowiedział wydawanie specjalnych zezwoleń dla bliskich ofiar. Niektóre relacje medialne i komentarze krytyczne określają te kabiny jako element spektaklu, choć oficjalna wersja ogranicza dostęp do rodzin poszkodowanych.

Ustawa o karze śmierci dla terrorystów została przyjęta przez Izraelski rząd w marcu 2026 roku większością 62 do 48 głosów. Przewiduje ona powieszenie jako domyślną formę kary dla osób skazanych przez sądy wojskowe na Zachodnim Brzegu za śmiertelne ataki uznane za terrorystyczne. Wyrok ma być wykonywany w ciągu 90 dni od uprawomocnienia, bez możliwości ułaskawienia. Krytycy wskazują, że regulacja w praktyce dotyczy głównie Palestyńczyków (sądy wojskowe), podczas gdy obywatele izraelscy odpowiadają przed sądami cywilnymi. Ustawa jest zaskarżona do Sądu Najwyższego Izraela, a rozprawa ma się odbyć w 2027 roku.

Ben-Gvir od dawna lobbuje za zaostrzeniem polityki wobec więźniów bezpieczeństwa. Wcześniej nominował członków rodzin ofiar terroryzmu do nadzoru nad wdrażaniem ustawy. Jego prezentacja obiektu zbiegła się z kampanią przed wyborami i wywołała mieszane reakcje: zwolennicy uważają to za spełnienie obietnic i element odstraszania, przeciwnicy – w tym organizacje praw człowieka i część izraelskich komentatorów – oceniają jako element zemsty i szkodliwy dla wizerunku Izraela.

Budowa obiektu jest w toku. Dokładna lokalizacja nie została ujawniona.

guest
0 Komentarze
Powiązany artykuł za 5 sek. Znany Tiktoker i kara śmierci