Polska

NFZ podtrzymuje stanowisko wobec Ukraińców. Jest odpowiedź na pismo RPO

Prezes NFZ Filip Nowak podtrzymał stanowisko, że okres leczenia na podstawie specustawy nie jest okresem ubezpieczenia, więc Ukraińcy chcący ubezpieczyć się dobrowolnie muszą zapłacić opłatę dodatkową. Fundusz dopuszcza jednak zwolnienie z niej lub raty, ale tylko na wniosek i w uzasadnionych przypadkach.

Do 5 marca 2026 r. uchodźcy z Ukrainy ze statusem UKR korzystali ze świadczeń medycznych w Polsce na podstawie tzw. specustawy. Po jej wygaszeniu część z nich straciła prawo do bezpłatnego leczenia. Jak opisuje „Rzeczpospolita”, osoby, które chciały dobrowolnie opłacać składki, usłyszały w NFZ, że umowa nie jest możliwa bez jednorazowej opłaty dodatkowej, wynoszącej ok. 17–18 tys. zł.

Skąd opłata dodatkowa

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej osoba ubiegająca się o ubezpieczenie dobrowolne po przerwie w opłacaniu składek musi wnieść opłatę dodatkową. Przy przerwie od 3 miesięcy do roku to 20 proc. dochodu przyjętego jako podstawa składki, a przy przerwie dłuższej niż 10 lat – 200 proc. NFZ uznał okres korzystania ze świadczeń na podstawie specustawy za przerwę w ubezpieczeniu, co według rp.pl oznaczało naliczanie stawek maksymalnych.

Interwencje Rzecznika Praw Obywatelskich

Sprawę do RPO zgłosiła organizacja pozarządowa. Rzecznik Marcin Wiącek zapytał prezesa Funduszu m.in., czy okres ze statusem UKR nie powinien wyłączać obowiązku opłaty i czy da się zwolnić tę grupę, by płaciła wyłącznie bieżące składki. Według Forsal.pl pierwsze pismo RPO wysłał 3 kwietnia 2026 r.

We wrześniu zastępca RPO Adam Krzywoń zwrócił się ponownie. Pytał o jednolitość praktyk oddziałów wojewódzkich, możliwość obniżenia opłaty lub odstąpienia od niej oraz wytyczne dla oddziałów.

Co odpowiedział NFZ

Odpowiedź prezesa Filipa Nowaka, datowana według Forsal.pl na 2 października, podtrzymuje wcześniejsze stanowisko. Jak przekazał, obywatele Ukrainy objęci specustawą byli osobami uprawnionymi do świadczeń, a nie ubezpieczonymi. Powołał się też na prawo UE, które według niego traktuje taką pomoc jako świadczenia socjalne i medyczne, niezaliczane do stażu ubezpieczeniowego. NFZ nie widzi więc podstaw do zwolnienia całej grupy.

Fundusz wskazuje jednak drogę indywidualną. Zgodnie z cytowaną przez rp.pl odpowiedzią Fundusz „może odstąpić od pobrania opłaty lub rozłożyć ją na raty miesięczne, jednak nie więcej niż na 12 rat”. Oddziałom wojewódzkim przypomniano o art. 68 ust. 11 ustawy i zarządzeniu prezesa NFZ nr 150/2020/GPF, które jako podstawy zwolnienia wymieniają sytuację materialną, rodzinną i zdrowotną oraz inne okoliczności trudnej sytuacji życiowej.

Co to oznacza dla osób ze statusem UKR

  • Chcący ubezpieczyć się dobrowolnie muszą liczyć się z opłatą dodatkową rzędu 17–18 tys. zł, naliczaną przy zawieraniu umowy.
  • Można złożyć wniosek do dyrektora wojewódzkiego oddziału NFZ o zwolnienie z opłaty albo rozłożenie jej na maksymalnie 12 miesięcznych rat.
  • Wniosek powinien opisywać sytuację materialną, rodzinną lub zdrowotną. Decyzja zapada indywidualnie i zwolnienie nie jest gwarantowane.
  • Wniosek mogą złożyć osoby ze statusem UKR mieszkające w Polsce.

Do chwili publikacji RPO nie ogłosił dalszych kroków w tej sprawie.

Kamila Banasik

Kamila Banasik - redaktorka DigitalNexus.pl. Pasjonatka rzetelnych informacji i kreatywna reporterka. Ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Wrocławskim.