Prokuratura Okręgowa w Krakowie zamierza jeszcze w niedzielę 8 listopada wydać postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie sobotniego ataku na Rynku Głównym i uznać go za czyn o charakterze terrorystycznym. Poinformował o tym rzecznik prokuratury prok. Tomasz Waszczuk.
Rzecznik przekazał to na antenie TVP Info. Jak dodał, czyn, którego dopuścił się sprawca, jest zagrożony karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Sprawca w szpitalu, bez przesłuchania
Według prok. Waszczuka napastnik formalnie nie został zatrzymany ze względu na swój stan i okoliczności zdarzenia. Został postrzelony podczas interwencji i przebywa w szpitalu. Jego stan zdrowia uniemożliwia na razie przesłuchanie, a zarzuty zostaną mu przedstawione po decyzji lekarzy. Sprawcą jest 24-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego.
Co oznacza kwalifikacja terrorystyczna
Zgodnie z art. 115 § 20 Kodeksu karnego za przestępstwo o charakterze terrorystycznym uznaje się czyn zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej pięć lat, popełniony w jednym z celów wskazanych w tym przepisie.
Kto prowadzi czynności
Już w sobotę wieczorem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek informował, że na miejscu pracuje siedmiu prokuratorów, a w pierwszej kolejności wykonywane są oględziny przy ofiarach śmiertelnych. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał, że do działań od początku włączone są ABW i Służba Kontrwywiadu Wojskowego, a badane są powiązania sprawcy, jego przeszłość i przeszłość jego rodziny.
Śledczy zabezpieczają monitoring i analizują trasę przejazdu samochodu.
Bilans ataku
W sobotę około godz. 15 zamaskowany mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do przypadkowych osób. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym policjanci. Szczegóły zdarzenia opisywaliśmy w tekście o zatrzymaniu strzelca na Rynku. Prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie o żałobie narodowej w niedzielę i poniedziałek.




