Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu podania nieprawdy w deklaracjach VAT PZPN. Chodzi o faktury spółki Publicon Sport na ponad 40,6 mln zł; związek zapewnia, że współpracuje z organami i dostarczył dokumentację.
Zawiadomienie naczelnika urzędu jest datowane na 9 października, a w środę 21 października trafiło do szczecińskiego wydziału Prokuratury Krajowej ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji. Informację przekazał rzecznik PK prok. Przemysław Nowak, cytowany przez Wirtualną Polskę, która sprawę ujawniła.
Co zarzuca skarbówka
Według rzecznika zawiadomienie dotyczy „podejrzenia podania nieprawdy” w deklaracjach VAT-7, które PZPN składał w Pierwszym Mazowieckim Urzędzie Skarbowym w Warszawie. Związek miał się w nich posłużyć fakturami Publicon Sport, „nieodzwierciedlającymi rzeczywistych transakcji gospodarczych”. W ocenie urzędu naraziło to na uszczuplenie podatku VAT.
Łączna kwota należności wynosi 40 690 239 zł, z czego podatek VAT to według doniesień około 7 mln zł. Urząd wskazuje art. 56 par. 1 Kodeksu karnego skarbowego (tzw. oszustwo podatkowe) oraz „inne” przepisy. Okresu, którego dotyczą faktury, prokuratura nie podała.
Rzecznik zastrzegł, że w zawiadomieniu wprost wymieniono m.in. prezesa spółki Publicon Sport, ale liczba osób, które mogą odpowiadać za opisane czyny, jest nieustalona. To oznacza, że na tym etapie nikomu nie postawiono zarzutów, a ocena zawiadomienia należy do prokuratury.
Jedno postępowanie, wątek CBA
Zawiadomienie trafiło do tego samego wydziału, który zlecił CBA czynności w siedzibie PZPN 14 października. Funkcjonariusze zabezpieczyli wtedy dokumentację współpracy z Publiconem. Według WP i TVN24 do postępowania szczecińskiego dołączono też śledztwo prokuratury Warszawa-Ochota w sprawie niegospodarności przy umowie z Publiconem, wszczęte 24 sierpnia; badane jest, czy związek poniósł szkodę nie mniejszą niż 4 mln zł. Wątek podatkowy i wątek niegospodarności prowadzi więc ten sam prokurator.
Umowa z Publiconem
Publicon Sport pośredniczy w pozyskiwaniu sponsorów PZPN od 2022 r., a umowę strony podpisały 9 lutego 2023 r. Według ujawnionych przez TVN24 zapisów przewidywała ona 150 tys. zł ryczałtu miesięcznie, 13 proc. prowizji od umów sponsorskich i 25 proc. od praw licencyjnych, z gwarantowanym minimum powyżej 4,4 mln zł rocznie. Jak podaje WP za TVN24, w 2024 r. związek wydał na Publicon 12,1 mln zł. PZPN informował w styczniu, że nie przedłuży umowy, która wygasa 31 lipca 2027 r.
Reakcja PZPN i Publiconu
W środę wieczorem PZPN wydał oświadczenie, że współpracuje z właściwymi organami państwowymi w zakresie weryfikacji rozliczeń dotyczących sponsorów. Jak przekazał związek, przedstawił organom „kompleksową dokumentację”, która jego zdaniem potwierdza faktyczną realizację działań na rzecz federacji i zgodność rozliczeń z umowami. Treść oświadczenia cytują WP i Interia.
Publicon Sport również opublikował pismo, w którym „stanowczo odrzuca” zarzuty podważające rzeczywisty charakter usług, co opisuje portal Meczyki.pl.
Co to oznacza
Na razie to zawiadomienie urzędu, a nie zarzuty ani ustalenia sądu. Prokuratura musi ocenić, czy faktury rzeczywiście były nierzetelne i kto za to odpowiada. Dla kibiców i sponsorów istotne jest, że sprawa dotyczy wprost rozliczeń związku, który zarządza środkami z umów sponsorskich reprezentacji. Terminu decyzji prokuratury, np. o wszczęciu odrębnego wątku lub przedstawieniu zarzutów, nie podano.




