Maja Chwalińska pokonała w piątek 16 października Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Dla Polki to pierwszy w karierze półfinał imprezy tej rangi.
Mecz trwał, jak podaje „Super Express”, 2 godziny i 35 minut. Chwalińska, 22. rakieta świata, wygrała pierwszego seta w pół godziny, nie oddając Greczynce nawet gema. Sakkari, obecnie 35. w rankingu WTA, w drugiej partii wróciła do gry i wygrała ją 6:3, prowadząc w pewnym momencie 4:0.
Decydujący set
W trzecim secie żadna z tenisistek nie mogła zbudować przewagi. Według relacji Interii i „Rzeczpospolitej” Chwalińska miała kilka break pointów, których nie wykorzystała, a Sakkari za każdym razem odrabiała straty. Przy stanie 5:5 Polka utrzymała serwis, a w 12. gemie przełamała rywalkę i przy swojej piłce meczowej zakończyła spotkanie. Według relacji Interii Sakkari popełniła przy ostatniej akcji dwa błędy bekhendowe z rzędu.
To trzecie spotkanie obu zawodniczek i drugie zwycięstwo Polki. Wcześniej Chwalińska pokonała Greczynkę w tym roku w Paryżu, w drodze do finału Roland Garros. O tamtym turnieju pisaliśmy, gdy Chwalińska została wicemistrzynią Roland Garros.
Droga do półfinału
W Wuhan Polka pokonała kolejno Mayar Sherif, Marie Bouzkovą i w trzeciej rundzie Ivę Jović (11. w rankingu) 6:4, 6:1. Ćwierćfinał z Sakkari był jej pierwszym w turnieju rangi WTA 1000. Według „Rzeczpospolitej” półfinał w Wuhan to jej największy sukces od finału Roland Garros.
Rywalka w półfinale
Rywalkę Chwalińskiej wyłoni piątkowy mecz Igi Świątek z Amerykanką Ann Li, zaplanowany na około godz. 13:00 czasu polskiego. Li wyeliminowała w Wuhan Arynę Sabalenkę, a w trzeciej rundzie pokonała Janice Tjen 6:1, 7:6(1). Świątek, rozstawiona z numerem 7., wygrała w poprzednich rundach z Magdaleną Fręch 6:2, 6:1 i z Ashlyn Krueger 6:1, 6:4. Z Li grała w tym roku w Madrycie, ale musiała wtedy poddać mecz z powodu urazu. Jeśli Świątek wygra, dojdzie do polskiego półfinału.
Co to oznacza
Jak podaje RMF FM, Chwalińska w poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA po raz pierwszy znajdzie się w czołowej dwudziestce, co najmniej na 16. miejscu. Dokładne miejsce zależy od dalszych wyników w Wuhan. Dla polskich kibiców oznacza to, że w półfinale turnieju będzie co najmniej jedna Polka. Półfinał ma być rozegrany w kolejnych dniach turnieju, a dokładną godzinę ogłoszą organizatorzy.





Komentarze