Terminal instalacyjny T5 w Baltic Hub w Porcie Gdańsk ma zostać uruchomiony 30 października. Ma obsługiwać budowę morskich farm wiatrowych na Bałtyku, w pierwszej kolejności Baltiki 2.
Terminal powstał jako przedłużenie terminalu kontenerowego T1 w zewnętrznej części Portu Gdańsk, na Zatoce Gdańskiej. Inwestorem jest spółka Istrana, utworzona przez Baltic Hub i Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Według informacji spółek koszt przedsięwzięcia to 1,2 mld zł, a pozwolenie na budowę wojewoda pomorska wydała w 2024 roku.
Skala i parametry
Projekt obejmuje zalądowienie ponad 21 hektarów; w dokumentach dzierżawy i na stronie miasta Gdańska podawana jest dokładna wartość 21,3 ha, z czego prawie połowa to powierzchnie o podwyższonej nośności. Jak opisuje „Rzeczpospolita” w materiale partnerskim PFR, na budowę zużyto około 3,5 mln m³ piasku, z czego ok. 85 proc. pozyskano z źródeł morskich i rzecznych.
Od strony morza powstały dwa nabrzeża o łącznej długości ponad 900 metrów oraz stanowisko dalbowe o długości 186 metrów. Głębokość techniczna nabrzeża odejściowego to 17,5 metra. Najbardziej wytrzymałe fragmenty mają przenosić obciążenia do 40 ton na metr kwadratowy, co ma pozwalać na obsługę fundamentów turbin ważących nawet 2000 ton. Te dane pochodzą z materiału PFR, nie z odrębnego komunikatu portu.
Kto z niego skorzysta
Pierwszym projektem będzie Baltica 2, wspólne przedsięwzięcie PGE i Ørsted o mocy 1,5 GW. Dzierżawcą przestrzeni portowej jest spółka Elektrownia Wiatrowa Baltica 2. Pierwsze monopale dla tej farmy trafiały dotąd z portu w Rønne na Bornholmie.
W czerwcu 2025 roku Ocean Winds podpisał umowę rezerwacyjną na wykorzystanie T5 przy farmie BC-Wind. Według komunikatu spółek firma chce skorzystać z terminalu w 2028 roku. Prezes PGE Dariusz Marzec mówił wtedy, że terminal ma służyć także innym projektom, polskim i zagranicznym, przez co najmniej 10–15 lat.
Co to oznacza
Dla branży offshore oznacza to, że logistyka części inwestycji na polskim Bałtyku może być obsługiwana z kraju, a nie z portów zagranicznych. To także zlecenia dla polskich firm: według PFR w szczycie budowy pracowało na placu około 300 osób, a miesięczna wartość robót przekraczała 100 mln zł. Dla odbiorców energii bezpośrednich zmian cen nie ma. Terminal jest jednym z warunków terminowej budowy farm, które mają zwiększyć udział OZE w polskim miksie.
Kolejne projekty offshore, które mogłyby korzystać z terminalu, są planowane na lata 2030–2032. Ich realizacja zależy od decyzji inwestorów.




