Książulo znów rozgrzał internet. Tym razem youtuber wrzucił fotkę z wakacji w Turcji, na której prezentuje imponującą formę bez koszulki. Fani szybko zwrócili uwagę na szczegóły – woda, światło i ułożenie ciała wyglądają niemal identycznie jak na poprzednim ujęciu. Wielu podejrzewa, że zdjęcie powstało z pomocą sztucznej inteligencji, a twórca nie oznaczył go jako AI.
To nie pierwsza taka sytuacja w świecie influencerów, ale pokazuje, jak szybko fani wyłapują niedoskonałości w erze łatwych narzędzi do edycji.
Co dokładnie zauważyli internauci?
Na Instagramie Książulo opublikował galerię ze słonecznych wakacji. Jedno ze zdjęć przykuło szczególną uwagę – muskularna sylwetka na tle basenu lub morza. Komentarze posypały się lawinowo:
- Krople wody w tym samym miejscu na dwóch kolejnych fotkach.
- Identyczne odbicia światła i układ ciała, co w rzeczywistości jest mało prawdopodobne.
- „Pomysł dobry, ale widać, że to to samo zdjęcie przerobione na AI” – pisali komentujący.
Wielu fanów doceniło dystans do siebie i humor, ale inni poczuli się wprowadzeni w błąd. W końcu Książulo buduje wizerunek autentycznego gościa, który recenzuje kebaby i pokazuje prawdziwe życie.
Sztuczna inteligencja stała się codziennością w social mediach. Narzędzia typu Midjourney, Stable Diffusion czy nowe funkcje Instagrama pozwalają w kilka sekund poprawić sylwetkę, zmienić tło czy wygenerować całe ujęcie.
Co na to Książulo i społeczność?
Na razie youtuber nie skomentował zarzutów bezpośrednio. W komentarzach panuje mieszanka żartów, uznania dla formy i lekkiej ironii. Niektórzy porównują go nawet do Lewandowskiego i jego słynnych zdjęć.





