Brytyjska piłkarka porzuciła sport dla pracy w Internecie. Eksperci ostrzegają przed długoterminowymi skutkami

Madelene Wright, dawniej zawodniczka angielskich klubów piłkarskich, w 2022 roku zdecydowała się zakończyć karierę sportową i skupić na tworzeniu treści w Internecie. Jej dochody miały wzrosnąć z około 7 tysięcy dolarów rocznie do nawet miliona dolarów. Dziś Wright wróciła na boisko – gra w zespole Chatham Town Women – jednocześnie kontynuując swoją internetową działalność.

Historia 26-latki stała się przykładem szerszego zjawiska: coraz więcej młodych kobiet, w tym sportsmenek i influencerek, porzuca tradycyjną karierę na rzecz szybkich i wysokich zarobków w branży treści intymnych.

Najważniejsze wnioski

  • Madelene Wright, była piłkarka, zakończyła karierę sportową, by skupić się na tworzeniu treści online, osiągając znaczące przychody.
  • Wielu młodych kobiet opuszcza tradycyjne kariery na rzecz lepszych zarobków w branży treści intymnych.
  • Finansowe korzyści są kuszące, ale wiążą się z utratą prywatności i kontrolą nad wizerunkiem.
  • Eksperci przewidują, że trend tworzenia treści intymnych może wkrótce się odwrócić, a młodzi twórcy będą dążyć do powrotu do tradycyjnych zawodów.
  • Cyfrowy ślad, pozostający po opublikowanych treściach, może w przyszłości poważnie utrudnić podjęcie pracy w zawodach wymagających nieskazitelnego wizerunku.

„Była angielska piłkarka Madelene Wright, po porzuceniu futbolu w 2022 roku, przeszła na pełny etat na OnlyFans.

Po tej decyzji jej roczny dochód wzrósł z około 7 000 dolarów do 1 000 000 dolarów, jak podano.

Obecnie Wright, która wróciła na boisko w barwach drużyny Chatham Town Women, nadal prowadzi swoje konto na OnlyFans.”

Finansowe korzyści – realne, ale krótkoterminowe

Głównym argumentem za taką decyzją są pieniądze. Przy odpowiedniej popularności i regularności publikacji można w krótkim czasie osiągnąć dochody wielokrotnie wyższe niż w większości tradycyjnych zawodów. Elastyczny grafik, brak szefa i możliwość pracy z dowolnego miejsca to dodatkowe atuty, które przyciągają zwłaszcza młode kobiety.

Dla wielu z nich taka działalność oznacza realną szansę na poprawę sytuacji materialnej, spłatę długów czy niezależność finansową w młodym wieku.

Ciemna strona, to czego nie widać na pierwszy rzut oka

Jednak eksperci od mediów społecznościowych i psychologii zwracają uwagę na poważne ryzyka, które pojawiają się z czasem.

Największym problemem jest trwałość treści w internecie. Raz opublikowane materiały, nawet po usunięciu konta, bardzo często pozostają dostępne w sieci – na forach, w archiwach czy poprzez kopie robione przez użytkowników oraz często odsprzedawane dalej (red. tzw. dyski). W przeciwieństwie do tradycyjnej pracy, tutaj przeszłość nie znika wraz ze zmianą zawodu.

Dodatkowo taka działalność często wiąże się z:

  • Utratą prywatności i kontroli nad własnym wizerunkiem
  • Trudnościami w nawiązywaniu relacji osobistych i zawodowych
  • Stygmatyzacją społeczną i zawodową (szczególnie przy próbie powrotu do „normalnej” pracy)
  • Ryzykiem szantażu i wykorzystywania materiałów w przyszłości
  • Wpływem na zdrowie psychiczne – presja ciągłego tworzenia treści, porównywanie się z innymi i uzależnienie od walidacji w postaci lajków i subskrypcji

„Za kilka lat zobaczymy odwrót”, prognozy ekspertów

Według specjalistów zajmujących się wpływem mediów społecznościowych na życie młodych kobiet, w ciągu najbliższych kilku lat można spodziewać się odwrócenia obecnego trendu. Coraz więcej osób, które dziś intensywnie tworzą treści intymne, będzie zamykać konta i próbować wracać do tradycyjnych ścieżek kariery – czy to w sporcie, edukacji, biznesie czy innych branżach. Kiedy rynek przesyci się tego typu twórcami i treściami zarobki spadną poniżej poziomu „normalnej pracy”.

Problem w tym, że cyfrowy ślad pozostanie. Nawet jeśli konto zostanie usunięte, materiały mogą krążyć w sieci przez lata, co w przyszłości może utrudniać lub uniemożliwiać podjęcie pracy w wielu zawodach wymagających nieskazitelnego wizerunku.

Niektórzy psychologowie mówią wprost o „cyfrowej hipotece”, którą młodzi ludzie zaciągają na swoją przyszłość – często nie zdając sobie sprawy z jej długoterminowych konsekwencji.

Podsumowanie

Historia Madelene Wright pokazuje zarówno atrakcyjność, jak i pułapki tego modelu zarabiania. Szybkie pieniądze i niezależność są kuszące, jednak cena, jaką trzeba zapłacić, szczególnie w postaci trwałej utraty prywatności i potencjalnych problemów w przyszłości jest znacznie wyższa, niż sugerują pierwsze sukcesy.

Eksperci są zgodni: moda na tego typu działalność najprawdopodobniej minie. Pytanie tylko, ile osób zdąży do tego czasu zostawić po sobie cyfrowy ślad, którego nie da się już wymazać.

guest
0 Komentarze
Powiązany artykuł za 5 sek. Spotify usunie konta bez weryfikacji wieku – ważna zmiana dla użytkowników