Świat

Macron po zamieszkach: kraj czuje gniew i wstyd, partie mają potępić przemoc

Prezydent Francji Emmanuel Macron w niedzielnym orędziu wezwał partie i związki zawodowe do jednoznacznego potępienia przemocy z sobotnich demonstracji 17 października. Zapowiedział też rozliczenie sprawców oraz wyjaśnienie, jak zadziałały służby.

Macron przemawiał do narodu w niedzielę 18 października o godz. 20.00. Jak relacjonuje France 24, powiedział, że wieczorem wszyscy odczuwają „gniew i wstyd”. Zaznaczył, że trzeba odróżnić protestujących z uzasadnionymi żądaniami od tych, którzy niszczyli, demolowali i rabowali.

Rozliczenie sprawców i pytania do służb

Według CNN, powołującego się na tłumaczenie AP, prezydent zapowiedział, że ci, którzy rabowali, będą musieli pokryć szkody, a odpowiedzialni za próby „obalenia Republiki” poniosą konsekwencje. Już w sobotę wieczorem pisał w mediach społecznościowych, że sprawcy ataków na prefektury, sklepy i ratusze zostaną ścigani i ukarani.

Macron zapowiedział także „pełną przejrzystość” w sprawie działań sił bezpieczeństwa. Zwrócił się do szefa MSW Laurenta Nuñeza, by „wyciągnął wszystkie niezbędne wnioski”, zwłaszcza w kwestii rozpoznania i przewidywania zagrożeń, i oczekuje „jasnych odpowiedzi” (France 24). To odpowiedź na krytykę, że policja była przygotowana niewystarczająco.

Spotkanie z merami i rozmowy ze związkami

Według CNN i Reutersa prezydent ma w poniedziałek spotkać się z merami w sprawie bezpieczeństwa publicznego. Poprosił też rząd o zwołanie w tym tygodniu m.in. studentów, nauczycieli i związkowców, by omówić „konkretne propozycje”. Premier Sébastien Lecornu poprowadzi w poniedziałek o godz. 10.00 (czasu lokalnego) posiedzenie międzyresortowe, jak podaje The Week.

Protesty dotyczyły, jak pisze The Week, rosnących kosztów życia i warunków w szkołach. MSW szacowało liczbę uczestników na ok. 550 tys., organizatorzy na ok. 800 tys. Przemoc odnotowano m.in. w Paryżu, Marsylii, Lyonie, Bordeaux, Rennes, Strasburgu, Nicei i Limoges.

Bilans zatrzymań rośnie

Nuñez poinformował na X w niedzielę, że zatrzymano ponad 2 tys. osób, a ranne zostało ponad 600 policjantów, żandarmów i strażaków. Według późniejszego komunikatu ministerstwa, cytowanego przez France 24, zatrzymanych jest prawie 2400, a rannych funkcjonariuszy ok. 1000. Wcześniejsze dane opisywaliśmy w tekście o bilansie zatrzymań i rannych podanym przez MSW; liczby są od tamtej pory aktualizowane.

Nuñez i Lecornu przypisali początek przemocy „radykalnym grupom skrajnie lewicowym”, do których dołączyły zamaskowane grupy rabujące sklepy (The Week). Marine Le Pen, jak pisze „Rzeczpospolita”, obwinia o chaos samego Macrona.

Co to oznacza

Dla Polaków podróżujących do Francji w najbliższych dniach istotne jest, że poniedziałek i kolejne dni mogą przynieść kolejne decyzje władz w sprawie bezpieczeństwa w miastach, w których doszło do zamieszek. Szczegółowych ostrzeżeń dla turystów w źródłach nie znaleziono; aktualne komunikaty publikuje MSZ w zakładce „Francja” na gov.pl. Do chwili publikacji partie i centrale związkowe nie przedstawiły wspólnego oświadczenia w odpowiedzi na apel prezydenta.

Kamila Banasik

Kamila Banasik - redaktorka DigitalNexus.pl. Pasjonatka rzetelnych informacji i kreatywna reporterka. Ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Wrocławskim.

Komentarze

Bądź pierwszy — dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze moderujemy zgodnie z regulaminem.