Wołodymyr Zełenski powiedział, że czuje się zdradzony przez USA po ograniczeniu prędkości wojskowych terminali Starshield w Ukrainie. Elon Musk odpowiada, że o limitach decyduje amerykańskie wojsko i prezydent USA.
Zełenski, pytany w czwartek 15 października przez Piersa Morgana, czy decyzję Waszyngtonu można nazwać zdradą, odpowiedział: „Tak”. Dodał, że „ludzie zginą”, a taki krok to „nie ta strona historii” – podaje brytyjskie radio LBC. Według „Guardiana” ukraiński prezydent oskarżył Donalda Trumpa o stanięcie po stronie Rosji.
Musk: to nie Starlink, tylko Starshield
W środę 14 października wieczorem Elon Musk odpowiedział na wpis ukraińskiego urzędnika Mychajła Fedorowa. Napisał, że systemy Starshield są własnością i pozostają pod kontrolą rządu USA, a „wszelkie limity prędkości lub użycia” ustala amerykańskie wojsko i ostatecznie prezydent.
Musk podkreślił też, że Starlink to usługa komercyjna SpaceX, ograniczona do zastosowań cywilnych lub obronnych. Starlink i Starshield opierają się na tej samej technologii, ale druga sieć jest używana przez wojsko USA, które zezwalało na jej wykorzystanie także w operacjach ofensywnych – opisuje LBC.
Co wiadomo o skutkach
Sprawę ograniczeń opisywaliśmy już w środę: doradca prezydenta Ukrainy mówił o limicie prędkości bez ostrzeżenia i zakłóconych misjach. Według indyjskiego Outlook, powołującego się na doniesienia o sytuacji, ograniczenia miały utrudnić działanie dronów dalekiego zasięgu i obrony powietrznej Kijowa.
Ograniczenia zbiegają się w czasie z intensywnymi rosyjskimi atakami. Zełenski pisał we wtorek 14 października, że w nocy Rosja użyła 39 rakiet balistycznych i ponad 120 dronów przeciwko infrastrukturze energetycznej w Kijowie, obwodzie kijowskim i Charkowie.
Co to oznacza
Spór pokazuje, że łączność satelitarna ukraińskiej armii zależy od decyzji politycznych w USA, a nie tylko od firmy Muska. Dla Polski, która jest głównym zapleczem logistycznym pomocy dla Ukrainy, to argument w debacie o europejskich alternatywach łączności wojskowej. Sam konflikt nie wpływa na cywilne usługi Starlink w Polsce.





Komentarze