Wołodymyr Zełenski zadeklarował w niedzielę 11 października w ABC News, że Ukraina zorganizuje wybory, jeśli Rosja zgodzi się na 60-dniowe całkowite zawieszenie broni. To odpowiedź na słowa Donalda Trumpa, że „czas, by Ukraina miała nowego prezydenta”.
Prezydent Ukrainy wystąpił w programie „This Week” stacji ABC News. Jak podaje ABC News, wywiad był reakcją na krytykę ze strony prezydenta USA. Zełenski powiedział, że wybór przywódcy należy do ukraińskiego społeczeństwa, i dodał: „z całym szacunkiem dla prezydenta Trumpa”.
Warunek: 60 dni całkowitego rozejmu
Według Kyiv Post Zełenski przekazał ekipie Trumpa, że jeśli Waszyngton naprawdę chce wyborów w Ukrainie, powinien poprosić Putina o dwa miesiące. Cytat z wywiadu, podany przez Reutersa: „Please tell Putin, give us two months, 60 days of total ceasefire, and we will organize elections” (w tłumaczeniu: „Proszę powiedzieć Putinowi: dajcie nam dwa miesiące, 60 dni całkowitego zawieszenia broni, a zorganizujemy wybory”). Zełenski wskazywał, że bezpieczne głosowanie wymaga wiążącego zaprzestania rosyjskich ostrzałów (Kyiv Post).
Pomysł 60-dniowego rozejmu nie jest nowy. W grudniu 2025 roku Axios opisywał, że Zełenski wiązał z takim rozejmem referendum w sprawie planu pokojowego. Uznał go wtedy za minimum potrzebne do przygotowania głosowania.
Tło: rafinerie i słowa Trumpa
W sobotę Trump skrytykował Zełenskiego za ataki na rosyjskie rafinerie. Stało się to dzień po tym, jak USA czasowo zniosły sankcje na rosyjskie paliwa. Jak pisze Reuters, prezydent USA powiedział dziennikarzom w Białym Domu: „I think it’s time for Ukraine to get a new president”. Według ABC News Trump twierdził też, że Zełenski „chooses not to” zakończyć wojny.
Zełenski bronił uderzeń na rafinerie jako odpowiedzi na rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Zaproponował wymianę: Ukraina przestanie atakować rosyjskie rafinerie, jeśli Rosja przestanie uderzać w jej energetykę. Poprosił Trumpa, by dał Moskwie taki sygnał. Dodał, że winę za wzrost cen paliw łatwo przypisać Ukrainie, choć, jak powiedział, wszyscy rozumieją, że ceny rosną z powodu wojny na Bliskim Wschodzie (Reuters).
Zełenski zauważył też, że Putin również chciałby zmiany władzy w Kijowie.
Co to oznacza
Na razie to deklaracja warunkowa. Do chwili publikacji nie znaliśmy reakcji Kremla na propozycję 60-dniowego rozejmu. W przeszłości Rosja odrzucała 30-dniowe zawieszenie broni, a Dmitrij Pieskow mówił w maju 2025 roku ABC News, że byłoby ono na korzyść Kijowa (za Kyiv Independent). Do rozejmu i wyborów w Ukrainie w najbliższym czasie więc nic nie zmierza. Dla czytelnika w Polsce istotne jest to, że spór Kijowa z Waszyngtonem dotyczy też cen paliw i sankcji na rosyjską ropę.





Komentarze