Wołodymyr Zełenski zadeklarował w wywiadzie dla CNN Türk, że jest gotów spotkać się z Władimirem Putinem w Turcji. Kreml odpowiedział, że ukraiński prezydent może przyjechać do Moskwy.
Co powiedział Zełenski
Wywiad ukazał się w niedzielę 1 listopada. Zełenski podkreślił, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan ma własne kontakty z Putinem, dlatego Kijów popiera spotkanie w Turcji. Jak cytują go media, w tym CNN Türk, rozmowy delegacji i zespołów technicznych – w Turcji oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – przyniosły pewne rezultaty, ale wojna trwa.
„Nie sądzę, by istniał problem, którego nie możemy rozwiązać, gdy my, jako przywódcy, okażemy wolę” – mówił Zełenski, według relacji agencji 1news.az. Dodał, że chce się spotkać „jako osoba podejmująca decyzje”. Według portalu Clash Report, jeśli Turcja zorganizuje taki szczyt, Ukraina przyjmie to z zadowoleniem. Ten sam portal podaje, że Zełenski chciałby na spotkaniu uzgodnić pełne zawieszenie broni z mechanizmem kontroli oraz że Ukraina nie odda terytoriów, w tym Krymu.
Reakcja Kremla
Moskwa nie odpowiedziała bezpośrednio na propozycję tureckiej lokalizacji. W niedzielę doradca Kremla Jurij Uszakow oświadczył – według TASS, na którą powołuje się Clash Report – że Putin nigdy nie odmawiał rozmów, a jeśli Zełenski naprawdę chce negocjować, „może przyjechać” do Moskwy. Uszakow i rzecznik Dmitrij Pieskow mówią też, że pierwsze rundy powinny mieć format trójstronny z udziałem USA.
Wcześniej Kijów wielokrotnie odrzucał wyjazd do Moskwy, więc rozbieżność co do miejsca i formatu pozostaje główną przeszkodą. Do chwili publikacji Kreml nie odniósł się wprost do pomysłu spotkania w Turcji.
Tło: Stambuł i format trójstronny
Wywiad poprzedziło sobotnie spotkanie Zełenskiego z Erdoğanem w Stambule. Prezydent Ukrainy napisał na X, że rozmowy dotyczyły głównie Morza Czarnego. Później dodał, że Ukraina przygotowuje spotkanie w formacie trójstronnym – Ukraina, USA i Rosja – w pierwszej połowie listopada.
Według Clash Report oba kraje uzgodniły prace nad korytarzem zbożowym na Morzu Czarnym, a Waszyngton zaproponował Abu Zabi jako miejsce rozmów technicznych. Szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan powiedział w niedzielę, że Rosja i Ukraina „muszą dojść do porozumienia”.
Turcja już wcześniej gościła rozmowy obu stron. W maju 2025 roku w Stambule doszło do bezpośrednich negocjacji delegacji, ale Putin nie przyjechał osobiście – Rosję reprezentował Władimir Miedinski. Rozmowy zakończyły się wymianą jeńców, bez przełomu. O tamtych wydarzeniach pisaliśmy m.in. przy okazji spotkania Trump – Zełenski bez konkretnych postępów.
Co to oznacza
Na razie to deklaracja, nie umówiony termin. Nie ma potwierdzenia, że Putin zgodzi się na spotkanie poza Rosją ani że szczyt dojdzie do skutku. Realnym najbliższym wydarzeniem jest zapowiadane na pierwszą połowę listopada spotkanie trójstronne, którego miejsca i składu nie ogłoszono. Dla Polski ma ono znaczenie, bo ewentualne zawieszenie broni wpłynęłoby na sytuację na wschodniej granicy NATO, a także na ceny energii i napływ uchodźców.




