Katarzyna G. komentuje decyzję sądu: ”Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć”

Katarzyna G. matka Bartosza G. podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, po ogłoszeniu wyroku za hejt i zniesławienie ostro skomentowała decyzję sądu, pisząc w sieci: „Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć”. ​

Katarzyna G. i wyrok za hejt

Sąd Okręgowy w Mławie uznał, że kobieta naruszyła dobra osobiste rodziny Mai z Mławy, dopuszczając się zniesławienia i uporczywego nękania w internecie. Według ustaleń prawników kobieta miała opublikować nawet około 10 tysięcy obraźliwych wpisów, w których atakowała zamordowaną nastolatkę i jej bliskich.

W wyroku sąd zasądził 150 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz ojca Mai oraz nakazał publiczne przeprosiny w prasie, internecie i na profilach społecznościowych Katarzyny G. Dodatkowo zobligował ją do usunięcia wszystkich obraźliwych treści i obciążył kosztami sądowymi, podkreślając, że fala hejtu znacząco pogłębiła traumę rodziny ofiary.

Katarzyna G. komentuje decyzję sądu: ''Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć"
Facebook Woj Tek

„Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć”

Zamiast refleksji po wyroku Katarzyna G. opublikowała w sieci kolejne ostre komentarze. Stwierdziła, że „na żadne przeprosiny proszę nie liczyć” i dodała, że to ona rzekomo czeka na przeprosiny od rodziny Mai oraz ich pełnomocników, zarzucając im kłamstwa i manipulację.

​- Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć to ja czekam na przeprosiny ze strony Kowalskich, Kasprzyka, Bogielskiej i KKE. Sąd dał wiarę kłamstwom i manipulacji tak jak Grecja, to nie znaczy że ta walka o godność moją i syna się skończyła! – napisała Katarzyna G.

W swoich wpisach Katarzyna G. twierdzi, że wyrok to „kpina” i zapowiada dalszą walkę o „godność swoją i syna”, powołując się przy tym na konstytucyjną wolność słowa. Zderzenie języka o „prawach obywatelskich” z faktem brutalnej zbrodni i krzywdzenia rodziny ofiary pokazuje, jak hejt potrafi wypaczyć pojęcie odpowiedzialności za słowa.

​”Hipokryzja polskiego systemu. Otrzymali rejestrator i miejsce pobytu Bartka i zamiast być wdzięcznym że Kowalscy mogli pochować córkę zamiast szukać jej do końca życia, to mszczą się medialnie pozwalając na hejt na p. Katarzynę i Bartka! Wstyd”.

Katarzyna G. komentuje decyzję sądu: ''Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć"
Facebook Woj Tek
Katarzyna G. komentuje decyzję sądu: ''Na żadne przeprosiny proszę nie liczyć"
Facebook Woj Tek

Co dalej po wyroku

Pełnomocnik rodziny Mai ocenił wyrok jako dobry krok w stronę realnej ochrony ofiar hejtu, choć przyznał, że domagano się początkowo wyższej kwoty – 1 mln zł. Podkreślił, że sprawa Katarzyny G. w praktyce pokazuje, że internetowe wpisy mogą skończyć się nie tylko wezwaniem do usunięcia treści, ale również poważnymi kosztami finansowymi i wizerunkowymi.

Rodzina i ich prawnicy nie wykluczają dalszych kroków prawnych, jeśli kobieta nie zastosuje się do wyroku lub będzie kontynuować obraźliwe wpisy. To ważny sygnał dla innych hejterów – ignorowanie orzeczeń sądów może otworzyć drogę do kolejnych spraw, już na pograniczu odpowiedzialności karnej.

0 0 głosy
Ocena artykułu
guest
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Przewijanie do góry