Odwierty ropy i gazu na Bałtyku, około 6 km od Świnoujścia, nadal wywołują sprzeciw po niemieckiej stronie granicy. Niemieckie samorządy i organizacje ekologiczne obawiają się skutków dla środowiska i turystyki.
Co wiadomo o złożu Wolin East
Kanadyjska spółka Central European Petroleum (CEP) poinformowała w lipcu 2025 r. o odkryciu węglowodorów w otworze Wolin East 1, wykonanym na Bałtyku w rejonie koncesji „Wolin”. Spółka szacowała wydobywalne zasoby na ok. 22 mln ton ropy i 5 mld m sześc. gazu. Odkrycie określano jako największe konwencjonalne złoże ropy w historii Polski.
Aby dokładniej ocenić jego wielkość, CEP prowadzi kolejny odwiert, Wolin West 1. Według relacji z października platforma samopodnośna Valaris 123 pojawiła się w rejonie prac na początku miesiąca. Złoże musi jeszcze zostać udokumentowane i zatwierdzone przez Komisję Zasobów Kopalin, co wymaga dodatkowych odwiertów.
Zarzuty strony niemieckiej
Niemiecka organizacja Deutsche Umwelthilfe wskazuje, że w dokumentach samego operatora opisano ryzyko dużych wycieków ropy na wybrzeżu oraz wysokiej śmiertelności ptaków i ryb w razie poważnej awarii. Organizacja twierdzi też, że już w trakcie odwiertów rozpoznawczych spadła liczba morświnów, gatunku objętego ścisłą ochroną.
Obawy zgłasza gmina Heringsdorf na wyspie Uznam. Jej burmistrz Laura Isabelle Marisken mówiła o zagrożeniu dla ekosystemu Bałtyku. Gmina i organizacje ekologiczne wskazują także na turystykę: platformy widoczne z plaż mogłyby zaszkodzić wizerunkowi regionu. Niemieckie organizacje zebrały ponad 88 tys. podpisów pod postulatem zakazu wydobycia ropy i gazu w pobliżu granicy i nie wykluczają kroków prawnych.
Spór o procedury
Niemieckie organy środowiskowe uważają, że przedsięwzięcia mogące oddziaływać na środowisko sąsiada wymagają wcześniejszego poinformowania i konsultacji transgranicznych. Strona polska odpowiada, że koncesja została wydana zgodnie z krajowymi przepisami. Do wydobycia komercyjnego jest jeszcze daleko — najpierw potrzebne są wyniki odwiertu, dokumentacja złoża i kolejne decyzje administracyjne.
Na Bałtyku ropę wydobywa już Orlen Petrobaltic, ze złóż B3 i B8, ale położonych w innej części polskiego obszaru morskiego.




