W środę 4 listopada w Gorzowie Wielkopolskim rozpoczęła się budowa zakładu Hanwha WB Advanced System, który ma produkować w Polsce kierowane pociski rakietowe CGR-080 do wyrzutni Homar-K. W uroczystości wzięła udział wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Inwestorem jest Hanwha WB Advanced System – spółka joint venture południowokoreańskiego koncernu Hanwha Aerospace i WB Electronics z Grupy WB. Według komunikatu MON wiceminister Sobkowiak-Czarnecka reprezentowała na inauguracji wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zakład ma produkować m.in. pociski do wyrzutni Homar-K.
Co powstanie w Gorzowie
Fabryka ma wytwarzać pociski CGR-080 kalibru 239 mm o zasięgu ok. 80 km. Wyrzutnia Homar-K to polski wariant koreańskiego systemu K239 Chunmoo. Jak podaje Defence24, powołując się na komunikat Hanwha Aerospace, będzie to pierwszy zakład w Polsce produkujący środki bojowe tej klasy. Według MON docelowe moce mają sięgnąć kilku tysięcy pocisków rocznie, a umowa obejmuje transfer technologii, wyposażenie linii produkcyjnej i licencję.
Wartość inwestycji nie jest w źródłach jednolita. Money.pl i WNP.pl piszą o ponad 1 mld zł, a Hanwha, jak podaje portal Milmag, mówi o setkach milionów dolarów.
Kontrakt z Agencją Uzbrojenia
Budowa wynika z trzeciej umowy wykonawczej w programie Homar-K, którą MON opisał 29 grudnia 2025 r. Zawarły ją Agencja Uzbrojenia oraz konsorcjum, którego liderem jest Hanwha WB Advanced System, a członkiem Hanwha Aerospace. Dostawy pocisków polskiej produkcji zaplanowano od 2030 r. Portal Obronny i WNP.pl podają wartość kontraktu na ok. 14 mld zł brutto.
Wcześniej, 2 października 2024 r., WB Electronics i Hanwha Aerospace podpisały w Korei umowę na produkcję pocisków CGR-080 w Polsce. Według WNP.pl udział w spółce wynosi 49 proc. dla Grupy WB, a większość ma Hanwha Aerospace.
Kiedy ruszy produkcja
Daty bywają podawane różnie. „Rzeczpospolita” pisze o produkcji od 2028 r. Prezes spółki Jin Cheol Jeon mówił Defence24, że produkcja na pełną skalę ma ruszyć w 2030 r. Z komunikatów MON wynika zaś, że dostawy dla wojska zaczną się od 2030 r.
Co to oznacza
Dla Gorzowa to duża inwestycja przemysłowa. Spółka zapowiada zatrudnienie m.in. mechaników, elektryków, automatyków, chemików, logistyków i kontrolerów jakości. Jak podaje „Polski Przemysł”, podpisała już porozumienie o współpracy z miastem i Centrum Edukacji Zawodowej i Biznesu. Dla wojska to zdolność, której Polska dotąd nie miała: produkcja kierowanych pocisków taktycznych na miejscu, a nie tylko import z Korei. Liczby zatrudnionych spółka do tej pory nie podała w źródłach, do których dotarliśmy.




