W nocy z soboty na niedzielę zmarł Waldemar Krysiak, bloger i publicysta występujący w sieci jako Myślozbir. Informację podał jego przyjaciel, Roman Warszawski. Przyczyną śmierci miał być zawał serca, zmarł w wieku 36 lat.
Waldemar Warszawski napisał rano na X: „Z ogromnym bólem informuję, że dziś w nocy zmarł mój najbliższy przyjaciel Waldemar Krysiak – Myślozbir”. Dodał, że dla tysięcy osób Waldek był głosem znanym z internetu, a dla niego – jednym z najbliższych ludzi. Na pytanie, co się stało, odpowiedział krótko: „Zawał serca”.
Szczegółów pożegnania na razie nie podano. Warszawski zapowiedział, że rodzina i bliscy poinformują, kiedy będą mogli.
Kim był
Krysiak prowadził konto @myslozbir (ok. 63 tys. obserwujących) i kanał YouTube Myślozbrodnia. W opisie profilu określał się jako bloger, dziennikarz, felietonista i lingwista. Publikował m.in. w „Tygodniku Solidarność” i na Niezalezna.pl. Sam mówił o sobie „zdrajca tęczy” – gej, który ostro krytykował ruch queer i gender, a jednocześnie bronił osób homoseksualnych poza tym nurtem. Hasła z profilu: #GayNotQueer i #IstandWithRowling.

Mieszkał między Polską a Berlinem. Jeszcze w sobotę, 3 października, był aktywny na X – komentował bieżącą politykę i udostępniał wpisy. Stąd pierwsze reakcje: wielu nie chciało wierzyć, bo „wczoraj jeszcze pisał”.
Reakcje
Pod wpisem Warszawskiego szybko pojawiły się kondolencje. Adam Czarnecki napisał: „Jezus Maria… Smutna wiadomość, bardzo”. Inni przypominali, że Krysiaka można było nie lubić, ale trudno było mu odmówić, że w wielu sprawach zrobił dużo hałasu – i że zmarł za wcześnie.
Oficjalnego komunikatu od rodziny poza oświadczeniem przyjaciela na razie nie ma. Pogrzeb ma być ogłoszony w późniejszym terminie.





