Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich skierowała do Sądu Okręgowego w Opolu akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Łukaszowi G. o podwójne zabójstwo w Kadłubie. Według śledczych chciał w ten sposób uzyskać rozgłos medialny.
Co zarzuca prokuratura
O skierowaniu aktu oskarżenia poinformowała w piątek 6 listopada Prokuratura Okręgowa w Opolu. Oskarżony w chwili czynów miał 17 lat. Zbrodnia wydarzyła się w nocy z 25 na 26 lutego 2026 roku w Kadłubie w powiecie strzeleckim.
Ofiarami byli 38-letni ojczym oskarżonego i 86-letnia babcia ojczyma. Według aktu oskarżenia młody mężczyzna zaatakował dwie śpiące osoby. Ojczymowi miał zadać wiele uderzeń młotkiem i maczetą w głowę, a starszą kobietę pięciokrotnie uderzył siekierą w głowę.
Prokuratura zarzuca mu dwa zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
Nagrania w internecie i motyw rozgłosu
Śledczy ustalili, że oskarżony rejestrował oba zabójstwa telefonem. Między zbrodniami opublikował w mediach społecznościowych materiał odnoszący się do śmierci ojczyma. Potem zmienił ubranie, skompilował nagrania i umieścił je w internecie. Nagrał też film, w którym przyznał się do czynów. Jego publikację opóźnił do godzin popołudniowych 27 lutego — przekazał prokurator Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Według prokuratury zgromadzone dowody pozwalają przyjąć, że oskarżony chciał uzyskać rozgłos medialny. Działał też ze szczególnym okrucieństwem — wskazują autorzy aktu oskarżenia.
Zatrzymanie, areszt i możliwa kara
Po zbrodni sprawca uciekał. Przesiadł się do autobusu jadącego do Krapkowic i ukrył w nadrzecznych zaroślach, gdzie około godziny 13 zatrzymali go policjanci. Przebieg obławy opisywaliśmy w tekście o zatrzymaniu 17-latka po wielogodzinnej obławie.
Już podczas pierwszego przesłuchania podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Od zatrzymania przebywa w areszcie tymczasowym. O jego odpowiedzialności i karze zdecyduje Sąd Okręgowy w Opolu.
Oskarżonemu grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Ponieważ w chwili czynu nie miał ukończonych 18 lat, nie może zostać skazany na dożywocie — tę kwestię prokuratura przedstawiała już na konferencji prasowej po zatrzymaniu.
Echa sprawy
Zbrodnia miała odzew w sieci. Kilka dni po niej pomorska policja zatrzymała 18-latka z Gdańska, który publikował komentarze nawołujące do kolejnych zbrodni — pisaliśmy o tym w tekście o zatrzymanym naśladowcy. Termin rozprawy nie jest na razie znany.




