Policjanci z Rzeszowa rozbili zorganizowaną grupę, która pod szyldem fundacji prowadziła nielegalne zbiórki pieniędzy i wykorzystywała do nich nastolatków. Zatrzymano 13 osób, dwóch liderów trafiło do aresztu.
Jak działała grupa
Według komunikatu Policji Podkarpackiej, opublikowanego w piątek 6 listopada, grupa działała na terenie kilku województw. Jej członkowie zbudowali sieć powiązań, werbowali małoletnich, organizowali dla nich transport i zaplecze logistyczne.
Do zbiórek podszywali się pod szyldy różnych fundacji. Zbierały małoletnie osoby w wieku około 14–18 lat. Jak wskazuje policja, ich wizerunek i sytuacja miały budzić zaufanie i współczucie darczyńców, a pieniądze miały trafiać do członków grupy. Policja uznała, że wykorzystywanie nieletnich spełnia znamiona handlu ludźmi.
Akcja z końca października
Śledztwo, prowadzone od początku 2026 roku, nadzoruje Prokuratura Krajowa – Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Rzeszowie. Śledczy pracowali wspólnie z Wydziałem Kryminalnym i Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Pod koniec października kilkudziesięciu policjantów jednocześnie weszło do wytypowanych miejsc w Rzeszowie i innych województwach. Zatrzymano 13 osób w wieku od 18 do 44 lat. Dwie z nich mają polskie obywatelstwo, pozostałe są obywatelami Ukrainy. Jednego z szefów grupy zatrzymano w Poznaniu.
Policjanci zabezpieczyli luksusowe samochody, gotówkę w różnych walutach i inne składniki majątku o łącznej wartości około 435 tys. zł.
Zarzuty i areszt
Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlu ludźmi, oszustw i prania pieniędzy. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec dwóch liderów w wieku 22 i 23 lat tymczasowy areszt na trzy miesiące. Wobec pozostałych podejrzanych zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i poręczenia majątkowe.
Policja nie podała nazw fundacji, pod które podszywali się podejrzani, ani łącznej kwoty zebranych pieniędzy.




