Do komory startowej na łódzkiej Retkini opuszczono najcięższy element maszyny TBM, która wiosną 2027 roku zacznie drążyć 4,6-kilometrowy tunel dla Kolei Dużych Prędkości. Kontrakt z PORR jest wart ok. 2,2 mld zł brutto.
Głowica w komorze startowej
Na placu budowy na Retkini zakończyła się jedna z kluczowych operacji poprzedzających drążenie. Do podziemnej komory trafiła głowica skrawająca o masie około 430 ton – to najcięższy pojedynczy element maszyny. Cała tarcza ma około 130 m długości i waży ok. 4000 ton. Montaż wymaga dokładności rzędu kilku milimetrów.
Znaczna część urządzenia jest już zmontowana pod ziemią. Po instalacji głowicy czekają kolejne prace montażowe, a potem testy i próbny rozruch. Dopiero po nich maszyna ruszy w stronę dworca Łódź Fabryczna. Według harmonogramu stanie się to wiosną 2027 roku.
– Za nami lata przygotowań, projektowania i budowy infrastruktury potrzebnej do rozpoczęcia tej operacji – powiedział Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK. W wydarzeniu uczestniczyli też prezes spółki CPK (Port Polska) Piotr Borys oraz przedstawiciel zarządu PORR, wykonawcy inwestycji.
Parametry tunelu i kontraktu
Tunel połączy komorę startową „Retkinia” z komorą odbiorczą „Fabryczna”. Będzie miał 4,6 km długości i około 14 m średnicy. To najdłuższy w Polsce kolejowy tunel drążony tarczą TBM. Pociągi pojadą na głębokości od 25 do 35 m pod centrum miasta.
Umowę na budowę o wartości ok. 2,2 mld zł brutto spółka CPK zawarła z konsorcjum PORR. Jest to największy dotąd zakontraktowany element programu Port Polska. Tunel stanowi kluczowy fragment linii kolejowej nr 85, części kolejowego „igreka”, który ma połączyć Warszawę i lotnisko CPK z Łodzią, a w dalszej perspektywie z Wrocławiem i Poznaniem. Pierwsze pociągi KDP na odcinku Warszawa – Port Polska – Łódź mają pojechać w 2032 roku.
Tunel będzie służył głównie pociągom dalekobieżnym, w tym KDP, które zatrzymają się na Łodzi Fabrycznej. To odrębna inwestycja od tunelu średnicowego, który w Łodzi buduje PKP PLK.
Dlaczego technologia TBM
Inwestor podkreśla, że maszyna pozwoli prowadzić roboty pod powierzchnią miasta przy ograniczeniu wpływu na zabudowę i infrastrukturę. Tarcza budowana jest z udziałem zespołu ekspertów z kilku państw europejskich, m.in. Austrii, Niemiec, Słowacji i Włoch. Zgodnie z tradycją maszyna dostanie imię.
Do chwili publikacji nie znaleźliśmy oficjalnego komunikatu z dokładną datą pierwszego metra drążenia – harmonogram mówi o wiośnie 2027 roku.




