Liczba deportowanych cudzoziemców jest o 320 proc. większa niż w 2022 roku – przekazało MSWiA we wpisie na X w sobotę 7 listopada. Resort zapowiada dalsze kontrole legalności pobytu i zatrudnienia.
Co napisało MSWiA
Ministerstwo opublikowało wpis podsumowujący działania wobec cudzoziemców łamiących polskie prawo. Według resortu rząd „przekierował politykę migracyjną na właściwe tory”, a obecnie liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo i skuteczność egzekwowania przepisów.
MSWiA wskazuje, że w 2022 roku deportacje były stosowane „na znikomą skalę”, a dziś ich liczba jest o 320 proc. wyższa.
Kontrole pobytu i pracy
Resort podkreśla, że funkcjonariusze Straży Granicznej codziennie dbają o realizację decyzji o opuszczeniu kraju przez cudzoziemców. Regularnie kontrolowana jest też obecność i status cudzoziemców – zarówno w miejscach zamieszkania, jak i w miejscach pracy.
We wpisie nie podano liczb bezwzględnych ani okresu, który porównano z 2022 rokiem.
Wcześniejsze dane resortu
O skali deportacji MSWiA informowało już wcześniej. W komunikacie o polityce migracyjnej z wiosny resort podał, że w pierwszym kwartale 2022 roku wykonano ok. 900 decyzji o zobowiązaniu do powrotu, a w pierwszym kwartale 2026 roku – 2,7 tys., co określił jako wzrost o niemal 200 proc.
Wiceminister Czesław Mroczek mówił z kolei, że w 2022 roku wydano 7637 decyzji zobowiązujących cudzoziemców do powrotu i zrealizowano 3,8 tys., a w 2025 roku – 14,7 tys. decyzji i 9,5 tys. zrealizowanych. Według niego oznacza to o 150 proc. więcej skutecznych powrotów, czyli 2,5 raza tyle co w 2022 roku.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk wiązał wzrost m.in. z umowami z państwami przyjmującymi osoby deportowane oraz z większą aktywnością służb. Najczęstszą przyczyną pozostaje brak dokumentów pobytowych lub przekroczenie dozwolonego czasu pobytu w strefie Schengen.
Polityka wobec cudzoziemców to też zmiany w prawie – o projekcie z egzaminem dla ubiegających się o obywatelstwo pisaliśmy w tekście o zmianach w ustawie o obywatelstwie.




