MSWiA przygotowało projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim, który zaostrza warunki uznania cudzoziemca za obywatela. Wśród zmian są obowiązkowy egzamin z wiedzy o Polsce, język polski na poziomie B2 zamiast B1 i dłuższy wymagany pobyt.
Zamiary resortu wynikają z wykazu prac legislacyjnych rządu, na który powołuje się PAP. Informację podał we wtorek 28 października także „Rzeczpospolita”. To dopiero zapowiedź projektu, nie przyjęte przepisy.
Co przewiduje projekt
Według PAP cudzoziemiec ubiegający się o uznanie za obywatela polskiego miałby:
- złożyć deklarację wierności wobec Rzeczypospolitej Polskiej,
- zdać egzamin z wiedzy o Polsce,
- wykazać, że jego centrum życiowe jest w Polsce, m.in. przez rezydencję podatkową,
- znać polski na poziomie B2 (obecnie wymagany jest B1),
- spełnić próg minimalnego dochodu, przedstawić tytuł prawny do lokalu i udokumentować źródła utrzymania.
Projekt zakłada też wydłużenie wymaganego okresu legalnego pobytu w Polsce. Wysokości progu dochodowego ani długości pobytu w przytoczonych doniesieniach nie podano.
Przywracanie i uchylanie obywatelstwa
Nowelizacja ma wygasić uproszczoną procedurę przywracania obywatelstwa na podstawie art. 38 ustawy. Wnioski w tym trybie można by składać tylko do 31 grudnia 2030 r.
Projekt przewiduje również możliwość uchylenia decyzji o uznaniu za obywatela lub o przywróceniu obywatelstwa. Dotyczyłoby to sytuacji, gdy decyzję wydano na podstawie fałszywych dokumentów, nieprawdziwych oświadczeń lub zatajenia istotnych informacji.
Uzasadnienie resortu
Jak wynika z uzasadnienia, na które powołuje się PAP, zmiany są odpowiedzią na rosnącą liczbę cudzoziemców mieszkających w Polsce i większe zainteresowanie polskim obywatelstwem. Mają też wzmocnić bezpieczeństwo państwa.
Co to oznacza
Zmiany dotyczyłyby cudzoziemców starających się o uznanie za obywatela, a także osób, które zamierzają odzyskać obywatelstwo w uproszczonym trybie. Te ostatnie miałyby na złożenie wniosku czas do końca 2030 r. Na razie nic się nie zmienia: obowiązują obecne przepisy, a projekt musi przejść konsultacje, rząd i parlament. Ostateczne progi dochodowe i okres pobytu będą znane dopiero po opublikowaniu tekstu projektu.
O podobnych zapowiedziach resortów, które na razie nie są przepisami, pisaliśmy przy okazji pomysłu MEN dotyczącego odbierania uczniom przedmiotów.




