Zakończyła się obserwacja psychiatryczna 18‑letniego Bartosza G., podejrzanego o brutalne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16‑letniej Mai K. z Mławy. Opinia specjalistów trafi teraz do prokuratury okręgowej w Płocku, która ostatecznie rozstrzygnie, czy nastolatek stoi przed sądem, czy trafi do szpitala psychiatrycznego.

Kim jest Bartosz G.?
Bartosz G. to 18‑latek, który został zatrzymany w Grecji po tym, jak wyjechał z Polski zaraz po zabójstwie 16‑letniej Mai K. Prokuratura Okręgowa w Płocku poinformowała, że do zbrodni doszło na terenie Mławy, a podejrzanego ekstradowano z Grecji w grudniu 2025 roku. Od tego czasu mężczyzna przebywa w areszcie, a jego postępowanie karne jest prowadzone w trybie specjalnym dla nieletnich.
Śledczy zarzucają mu zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Kluczową rolę w dalszym przebiegu sprawy ma ocena jego stanu psychicznego w chwili popełnienia zbrodni.
Koniec obserwacji psychiatrycznej
Obserwacja psychiatryczna Bartosza G. trwała standardowy, czterotygodniowy okres hospitalizacji w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Biegli psychiatrzy nie wnioskowali o jej przedłużenie, co sugeruje, że uzyskali wystarczające dane do przygotowania pełnej opinii.
Zdaniem śledczych, koniec obserwacji oznacza, że w ciągu kilku tygodni do prokuratury dotrze pisemne opracowanie specjalistów. Opinia będzie stanowić podstawę do decyzji, czy sprawę skierować przed sąd, czy – w przypadku uznania podejrzanego za niepoczytalnego – przekazać go do dalszego leczenia w zakładzie psychiatrycznym.
Co dalej może się wydarzyć?
W zależności od treści opinii psychiatrycznej możliwe są trzy główne scenariusze:
- Jeśli Bartosz G. zostanie uznany za poczytalnego, postępowanie karne zostanie wznowione, a sprawę ustalą sądy.
- Gdy biegli stwierdzą, że był niepoczytalny w chwili popełnienia zbrodni, postępowanie może ulec umorzeniu, a jego dalsze losy zostaną rozstrzygnięte w trybie sądowo‑psychiatrycznym (hospitalizacja w szpitalu psychiatrycznym).
- Rzadziej, ale teoretycznie możliwe, jest też uznanie go za częściowo niepoczytalnego, co wiąże się z łagodniejszym wymiarem odpowiedzialności kryminalnej.
Prokuratura podkreśla, że nie ma jeszcze wstępnych wniosków z obserwacji – decyzje zapadną dopiero po analizie pełnego raportu. Równie ważnym elementem będzie dalsze reagowanie opinii publicznej, zwłaszcza rodziny Mai i społeczności Mławy, która od miesięcy czeka na rozwój wydarzeń.





