W stanie New Jersey doszło do wstrząsającej tragedii rodzinnej. 71-letni Dennis J. Hall został oskarżony o uduszenie swojej 40-letniej córki Devin Jolene-Kaye Hall, która od urodzenia była osobą z niepełnosprawnościami.
Do zdarzenia doszło rankiem 11 czerwca 2026 roku w Franklin Township (hrabstwo Gloucester). Około godziny 6:16 Dennis Hall zadzwonił na numer alarmowy 911 i poinformował dyspozytora, że jego córka nie oddycha. Gdy na miejsce dotarli funkcjonariusze, mężczyzna miał przyznać się do uduszenia Devin – zarówno w rozmowie z operatorem, jak i policjantom.
Jego żona, Jan Hall, przekazała śledczym, że mąż obudził ją słowami: „Udusiłem Devin. Ona nie żyje”. Kobieta początkowo myślała, że się przesłyszała. Gdy zrozumiała, co się stało, natychmiast rozpoczęła reanimację córki.
Devin została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze przez pewien czas podtrzymywali jej funkcje życiowe. Niestety, następnego dnia – 12 czerwca 2026 roku, została odłączona od aparatury i zmarła. Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci było uduszenie, a sposób zgonu zakwalifikowano jako zabójstwo.
Kim była Devin?
Devin Jolene-Kaye Hall miała 40 lat i od urodzenia zmagała się z niepełnosprawnościami – była niemową i poruszała się na wózku inwalidzkim. Wymagała stałej opieki, ale rodzina podkreślała, że mimo trudności była osobą pełną ciepła, łagodną i radosną.
Uwielbiała muzykę country (szczególnie Toby’ego Keitha), podróże (odwiedziła 32 stany USA), Graceland i spacery z mamą. Ciotka Devin, Jane Cox, mówiła o niej jako o kobiecie, która „nigdy nikogo w życiu nie skrzywdziła”.
Ojciec w areszcie
Dennis J. Hall, 71-letni ojciec Devin, mieszkał razem z żoną i córką w domu przy East Avenue. Według relacji rodziny w ostatnim czasie zmagał się z depresją i był pod opieką psychiatryczną.
Mężczyzna został zatrzymany na miejscu zdarzenia. Początkowo usłyszał zarzut usiłowania morderstwa. Po śmierci Devin zarzut zmieniono na morderstwo pierwszego stopnia. Obecnie przebywa w Salem County Jail. Posiedzenie w sprawie aresztu zaplanowano na 23 czerwca 2026 roku.
Rodzina, a szczególnie matka Devin, szuka odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Jan Hall podkreśla, że tej nocy Devin tylko zmoczyła łóżko – sytuacja, z którą rodzina radziła sobie na co dzień. Mąż mógł ją obudzić i poprosić o pomoc, zamiast tego, według ustaleń – dokonał zabójstwa.
Sprawa jest rozwojowa. Śledczy badają stan psychiczny Dennisa Halla oraz wszystkie okoliczności tej tragicznej nocy.





